Czarna lista na dnie - czyli spis wszystkich, najgorszych pożeraczy marzeń pisarskich

Czarna lista na dnie - czyli spis wszystkich, najgorszych pożeraczy marzeń pisarskich, Poradniki pisarskie, Marzenie Literackie

Jak obiecałam w poprzedniej notce - dzisiaj postaram się zająć czynnikami zarówno wewnętrznymi jak i zewnętrznymi, z którymi prędzej czy później każdy pisarz będzie musiał zmierzyć się w walce na drodze ku wymarzonej kariery. Niedawno pisałam o motywacji, zatem przyszedł czas na stworzenie dokładnej listy, pokazującej dlaczego pisarze zwyczajnie zaczynają odpuszczać. Dlaczego dzieje się tak, że połowa wartościowych książek nigdy nie zostaje skończona? Dlaczego tak wielu pisarzy nie zostaje doceniona? Dlaczego pisarz zaczyna po prostu odpuszczać? Znajdziesz tu kilka powodów:


1. Wpadasz na pomysł stworzenia genialnej książki i zaczynasz go realizować, ale z czasem okazuje się, że zaczyna brakować Ci pomysłów, a pisanie nie jest wcale takie proste. 
Brzmi znajomo? Zazwyczaj przez taką sytuację przechodzi większa fala świeżo upieczonych amatorów pisania, którzy upatrzyli sobie wizję w branży pisarskiej (absolutnie nie traktuje tego jako coś złego, większość cenionych pisarzy także przez to przechodziła) i zaczyna poważnie myśleć o debiutanckiej książce. Akurat w tym przypadku problem jest znikomy - może wystarczy po prostu usiąść i poczekać na odpowiedni moment? A jeśli nawet to nie pomaga, spróbuj czegoś innego. Dokładniejsze sposoby radzenia sobie z impasem pisarskim opisałam w tej notce: Gdzie szukać inspiracji?  Może któreś z tych punktów pomogą zapełnić całe strony w Twojej nowej książce?

RADA: Zacznij zauważać w życiu to, czego nikt inny nie zobaczy gołym okiem. Gwarantuję, że będzie to świetny materiał na książkę. 


2. Sytuacja, w której piszesz książkę, a Twoja głowa jest pełna pomysłów, ale nie potrafisz dokładnie przelać na papier tego, co chcesz przekazać. 
Czyli odwrotna sytuacja do poprzedniego punktu. Co robić, kiedy czujemy, że nasze zdolności pisarskie wołają o pomoc, a nie wiemy co z tym robić? Pewnie nie czujesz się z tym zbyt dobrze, no bo przecież jak pisarz może być pisarzem, skoro nie potrafi pisać?

RADA: A co jeśli Ci powiem, że pisanie można po prostu wyćwiczyć? Talent odgrywa tutaj najmniejszą rolę - może rzeczywiście pomaga, ale w małym stopniu. Musisz ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. A jeśli to okaże się trudne, czytaj mnóstwo książek. Bardzo pomagają wyrobić indywidualny styl i poszerzyć słownictwo, dzięki nim nauczysz się lepiej języka ojczystego, a pisanie powinno stać się prostsze. 


3. Sytuacja, w której kończysz już książkę, ale uświadamiasz sobie, że Twoja książka nie przebije się przez ogromny napływ innych tekstów, a dzieło będzie gnić w wirtualnym czyśćcu wydawnictwa.
A co jeśli się nie sprzeda? A co jeśli jej nie przyjmą? A co jeśli będzie zalegać tylko na półkach? Doskonale znana mi sytuacja, przez którą sama aktualnie przechodzę. Co wtedy robić? No cóż, nie pozostaje nic innego jak oddalanie takiej możliwości od siebie na tyle, ile to możliwe. Nie możesz przecież przewidzieć jak będzie, ani też z góry zakładać, że z marzeń już nic nie zostało. A jeśli już przyjdzie co do czego, przynajmniej będziesz mieć czyste sumienie, że nie zaprzepaściłeś swojej okazji i chociaż spróbowałeś. Brzmi lepiej niż bezczynność. Nie sądzisz?

RADA: A może czas uzbroić się w optymizm?


4. Sytuacja, w której piszesz książkę, ale nikt nie okazuje nią zainteresowania, albo co gorsza nikt Cię nie wspiera.
Niestety bardzo przykra sytuacja, która może bardzo często może mieć miejsce. Pisarz bez publiczności i wsparcia jest nikim. Po prostu więdnie. Tak dzieje się również w zaistniałym przypadku. A może negatywne emocje, które Ci towarzyszą powinieneś przelać na papier i wpleść w historię? Oprócz ulgi, poczujesz też satysfakcję, a książka stanie się darmową terapią psychologiczną, z której będziesz mógł do woli korzystać. Jeśli jednak czujesz, że to za mało spróbuj porozmawiać o tym z najbliższymi.

RADA: Nie pozwól, aby inni dopuścili się wymarcia marzeniu. Naprawdę warto zawracać sobie tym głowę? 


5. Sytuacja, w której pragniesz napisać książkę, ale za bardzo boisz się krytyki i rozgłosu, dlatego, że prawdopodobnie jesteś osobą nieśmiałą i wrażliwą. 
Także bez bicia mogę podnieść tutaj rękę. 
W takich okolicznościach trzeba zadać sobie poważne pytanie: „Czy naprawdę chcę być pisarzem?”
Nie oszukujmy się, ale stety, czy też niestety pisarz to osoba publiczna, a co za tym idzie? Publiczność, rozgłos, pewnego rodzaju sława. Jeśli chcesz stać się cenionym pisarzem, to nieuniknione...

RADA: Nie pozostaje nic innego jak walka z nieśmiałością! Pamiętaj, że błędy to nie żadna zbrodnia, a krytyka zawsze będzie szła w parze z sukcesem.


6. Brak odpowiedzi ze strony wydawnictwa albo odmowa współpracy.
Cios prosto w serce, uczucie, jakby ktoś wylał na Ciebie wiadro zimnej wody, żebyś musiał natychmiastowo zejść na ziemię: „No halo, przecież ty nie umiesz pisać.”
Ustalmy jedno: Brak odpowiedzi ze strony wydawnictwa nie oznacza, że nasza książka jest tragiczna, odmowa współpracy również. Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałeś. Jeśli uznasz, że coś jest źle, napraw to, ale jeśli nie znajdziesz usterki próbuj dalej. Ile czasu musiało minąć, zanim taki sławny pisarz dostał odpowiedź twierdzącą od wydawnictwa? W niektórych przypadkach aż za dużo!

RADA: Musisz po prostu walczyć. Jeśli nie teraz, to za jakiś czas zaatakuj drukarnię. 


7. Kiedy coś piszesz, ale zupełnie Ci się to nie podoba i stwierdzasz, że historia jest beznadziejna. 
Prawdopodobnie padłeś ofiarą zbyt wygórowanej samokrytyki, która uprzykrza życie. Przestań ciągle się karcić za źle postawiony przecinek, czy źle odmienione słowo. Akurat to jest najmniej ważne. 

RADA: Pozwól, aby publiczność oceniła Twoje dzieła, a nie Twoje samokrytyczne oko wyłapywacza błędów. Musisz wreszcie uwierzyć, że idzie Ci całkiem dobrze. 


8. Zbyt małe zarobki pisarza w Polsce. 
Jestem niemalże w stu procentach pewna, że jeśli już zdecydowałeś się pójść drogą pisarza, przeszukałeś cały internet, żeby dowiedzieć się prawdy. Jaki jest zatem sens rozpisywania tego ponownie? 

RADA: Jeśli naprawdę kochasz pisać, zapomnij o pieniądzach. Rób to raczej dla siebie i hobby, które będzie miłą odskocznią od rzeczywistości. 


9. Brak czasu i dalszych chęci.
Tak, to także ważny powód. Często zaczynamy coś pisać, bo mamy czas i piszemy ją aż do momentu, kiedy wolne się kończy a my musimy wrócić do pracy/szkoły, które zaczynają zajmować całe dnie. Później już tylko jest coraz gorzej, bo jesteś zbyt zmęczony i odkładasz to co konieczne na później i tak w kółko, aż decydujesz się przestać. Ciężko cokolwiek w tym przypadku napisać: Znajdź czas? Pewnie to nie takie proste, ale to pozostawiam w zakresie własnego sumienia.

RADA: Staraj się chociaż napisać kilka zdań dziennie - niby niedużo, ale zawsze przybliży Cię to do wymarzonego celu.



Podsumowanie: Nieważne, które z tych punktów akurat dotyczy Ciebie. Pamiętaj, żeby tak łatwo nie odpuszczać tego, co kochasz. 
A tutaj post jeszcze bardziej motywujący niż ten na górze: „Szczypta motywacji na dzisiaj - bo bez motywacji nie ma pracy!




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger