Krystyna Bezubik - Piszę, bo chcę... | Pisanie wcale nie musi być trudne!

Krystyna Bezubik, Piszę, bo chcę..., Recenzja, Marzenie Literackie


- Jak to jest pisać książkę?
- Jak to, jak? Po prostu siadasz i piszesz, aż słowa same zaczynają wpadać Ci do głowy. 

Gdybyś teraz usiadł i spróbował zastosować to w praktyce, jakby Ci poszło? Zapewne kiepsko. Otworzyłbyś zeszyt, napisałbyś pierwszy rozdział a później okazałoby się, że w głowie narodziła się wielka pustka. Dlaczego tak by się stało? Dlaczego nie potrafię napisać niczego sensownego?
Pisanie książek wcale nie jest takie proste, jakie mogłoby się wydawać. Stworzenie bohaterów, zaplanowanie ciekawej fabuły, nadanie życia książce. Jeśli wiesz co mam na myśli to z pewnością i u Ciebie początkowo wystąpiły takie problemy. Nie wiedziałeś co napisać, miałeś wrażenie, że to co piszesz jest kiepskie, i tak dalej, i tak dalej...
Ale spokojnie, można temu zaradzić. Wystarczy odrobina regularnych ćwiczeń, dokładnie tak jak w przypadku chęci zrzucenia kilogramów z zasadniczą różnicą, że tutaj zmęczy się jedynie Twój umysł.  


Pisanie zaczyna się w chwili, gdy podejmujemy decyzję: „Chcę pisać!”. I głęboko wierzę w to, że każdy, kto czuje potrzebę wyrażania siebie poprzez słowo, może to robić. Ta wewnętrzna potrzeba jest głosem naszej intuicji. Posłuchanie jej i pójście za jej podpowiedziami może rozpocząć przygodę z piórem, wyobraźnią i samym sobą.” 





Piszesz do szuflady? A może nigdy jeszcze nie pisałaś, ale zawsze o tym marzyłaś? Od dawna planujesz: „Napiszę, książkę, ale…
- nie mam czasu,
- nie jestem pewna, czy się uda, czy mam talent,
- ciągle słyszę w swojej głowie głos mówiący: „Przestań, tylko się ośmieszysz, to nie dla ciebie”,
- nie mam odpowiedniego wykształcenia, robię błędy ortograficzne,
- inne.
Po „ale” można wstawić cokolwiek. Każdy powód może być dobrym pretekstem do niepisania. Jednak czy warto trzymać teksty zamknięte w szufladzie? Czy warto spełnianie marzeń odkładać na bliżej nieokreśloną przyszłość?
Krystyna Bezubik, autorka książki „Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania” twierdzi, że nie. Zawsze jest dobry moment, by zacząć. Mówi o tym w trakcie swoich warsztatów
i kursów pisarskich. Opowiada o tym w poradniku, który już 5 listopada ukaże się nakładem Wydawnictwa E-bookowo.
Poradnik „Piszę, bo chcę” to: 220 stron porad pisarskich, dialogów o pisaniu i kilkadziesiąt ćwiczeń.
Poradnik kreatywnego pisania „Piszę, bo chcę” pod pewnym względem jest szczególny – posiada strukturę dialogów między czterema osobami: prowadzącą kurs kreatywnego pisania i trzema kursantkami – kobietami, które chciałyby pisać, ale stale coś je powstrzymuje. Czytając książkę, poczujesz się, jakbyś sama uczestniczyła w kursie kreatywnego pisania.

Dzięki lekturze poradnika „Piszę, bo chcę” dowiesz się:
– jak pokonać blokady twórcze,
– gdzie szukać inspiracji,
– jak budować motywację do pisania,
– jak znaleźć czas na pisanie,
– jak ćwiczyć warsztat pisarski (od planowania książki po jej wstępną redakcję). 






Czy warto po nią sięgnąć? Moim zdaniem tak. 
Bardzo spodobała mi się forma przedstawianego poradnika. Autorka pokusiła się o pokazanie czytelnikowi informacji z perspektywy nowej kursantki (raczej kobiety, ponieważ w książce ciągle przewijały się sformułowania określające płeć żeńską) w trakcie uczęszczania na nowo ruszający kurs kreatywnego pisania w roli autorki - przewodnika. Duży plus za to, ponieważ w większości poradników przez które przebrnęłam wszystko zostaje pokazane na „sucho”, tutaj tego nie było. Naprawdę czytelnik lepiej się wtedy czuje i zostaje doceniony, ponieważ ma wrażenie, że wybrana książka służy jedynie jako rzecz do komunikacji na linii: autorka - czytelnik, a wszystko to, co się w niej dzieje odczuwa jako prawdziwe. 
Z tego co wywnioskowałam, cel autorki jest prosty, a zarazem bardzo konkretny: nieważne, że Twoje umiejętności jak na razie są zbyt niskie, ważne, że chcesz to zmienić, ćwiczyć to. Ważne, że pragniesz spełniać się w tym, co kochasz - Twoją pasją jest pisanie, a więc wykorzystaj to. Musisz walczyć o to, o czym marzysz, przecież Ty też możesz pisać, jak każdy.
Myślę, że każdy osobiście potrafi ocenić prawdziwość celu jaki wybrała sobie pani Krystyna.
Jestem pod wrażeniem niektórych ćwiczeń pomagających poprawić warsztat: nie sądziłam, że tak proste zadania będą w stanie pokazać jak dużo dowiedziałam się o sobie podczas mojej osobistej przygody. Na pewno książka pomogła mi zrozumieć, jak bardzo kocham pisanie i jak ważne miejsce zajmuje ono w moim życiu. Nie ukrywam, że dzięki niej nauczyłam się bardziej wierzyć w siebie, co stanowi u mnie niestety duży problem. 
Szkoda, że w poradniku jest tak mało ćwiczeń „praktycznych” takich jak gramatyka, ćwiczenie pisowni itd. choć nie powiem, bo część z nich można znaleźć na końcu dzieła. To dla mnie za mało! Czuję zdecydowany niedosyt, ale może to tylko taki mój kaprys. Kto wie. 




Dla pisarzy - amatorów, którzy chcą rozwinąć skrzydła, dla pisarzy, którzy chcą się udoskonalić, dla kogoś, kto pragnie rozpocząć przygodę z pisaniem. 





+ Wiele motywacji do działania;
+ Ćwiczenia w lepszym zrozumieniu swoich potrzeb pisarskich;
+ Nietypowa narracja - wrażenie brania udziału w warsztatach.

- Zbyt mała ilość ćwiczeń praktycznych;
- Adresowanie tylko do kobiet.





Mam nadzieję, że uda mi się trafić na poradnik pani Krystyny dla osób mających już styczność z pisaniem i chcącymi się nieustannie rozwijać. A z tego co wyczytałam, taki ma się pojawić i to już w tym roku, dlatego trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać grzecznie na kolejną odsłonę książki, bo naprawdę warto!




Moja książka jest na tyle dobra, na ile mnie stać. Moja książka jest na tyle dobra, na ile to teraz możliwe.”

Krytyk dba o stan naszych lasów, pilnując, aby nasze książki nie opuściły szuflad.”




Egzemplarz recenzencki otrzymałam od autorki.


Ogólna liczba stron: 221
Rodzaj literacki: poradnik
Tytuł oryginału: Piszę, bo chcę... 
Wydawnicto: E-bookowo.pl (e-book)
Cena okładkowa: 62,00
Data wydania: 05.11.2015
Ocena książki: 7,0/10,0




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger