Gillian G. Gaar - Nirvana bez tajemnic | Od narodzin, aż do śmierci: burzliwa droga do sławy Kurta Cobaina

Gillian G. Gaar, Nirvana bez tajemnic, Recenzja, Marzenie Literackie

Kariera, ogromny sukces komercyjny i bycie gwiazdą rocka - to tylko kilka zasług Kurta Cobaina, których pozazdrościłby mu przeciętny obywatel. Ikona muzyki grunge, nie bojąca się mówić o tym o czym myśli, na zawsze zapisująca się w historii tego gatunku. Życie idealne - ktoś mógłby pomyśleć - Ten człowiek to istny szczęściarz, ma wszystko to o czym marzył.


Odszedł i dołączył do tego idiotycznego klubu. Prosiłam go, żeby do niego nie wstępował” - Wendy O'Connor, matka Kurta Cobaina. 





Odkryj magię i dramat ikony muzyki grunge – od koncertów w małych miasteczkach po ostatnie dni Kurta Cobaina. Poznaj prawdziwą historię i artystyczną spuściznę wyjątkowego zespołu, który istniał tylko kilka lat, a zdążył zapisać się trwale w historii muzyki rockowej. To pierwsza książka, w której znalazła się kompletna historia Nirvany oraz szczegółowy przegląd wszystkich albumów, singli, EP-ek i składanek, w tym białych kruków oraz projektów solowych. Znajdziesz tu również omówienie innych książek i filmów poświęconych Nirvanie. To najdokładniejszy i najobszerniejszy przewodnik po historii zespołu, od pierwszych kroków Nirvany na scenie w Seattle, przez narodziny grunge’u, globalny sukces „Smells Like Teen Spirit” i albumu „Nevermind”, po przedwczesną śmierć Kurta Cobaina.
Śmierć lidera Nirvany była dla branży muzycznej głębokim szokiem – po raz pierwszy artysta popełnił samobójstwo, będąc u szczytu kariery. Pozostała jednak muzyka, która wciąż fascynuje i zachwyca. Dowiedz się, co sprawia, że o Nirvanie nie można zapomnieć.



Nie myślcie sobie, że skoro recenzuje biografię Nirvany na pewno muszę być namiętną fanką zespołu od niepamiętnych czasów, a wszystkich ich piosenek nauczyłam się na pamięć z biegiem trwania mojej niepohamowanej miłości do ich twórczości. To nieprawda. Tak naprawdę to dopiero od niedawna stałam się na swój sposób fanką zespołu i nie mam zamiaru kłamać, że tak było od zawsze. Nie lubię niepotrzebnej obłudy.
Bardzo ucieszyłam się kiedy dostałam biografię Nirvany na urodziny. Przedtem czytałam sobie różne informacje o historii zespołu, o ich wcześniejszych losach, a niekiedy zdarzyło mi się poznać jakieś ciekawe anegdotki z życia tej legendarnej trójki. Prezent potraktowałam zatem jak pewnego rodzaju zwieńczenie tego, co zdążyłam się już oczywiście dowiedzieć, ale z drugiej strony licząc na dużo, dużo więcej. Jako że urodziny obchodzę zawsze w połowie grudnia, dopiero teraz postanowiłam zapoznać się z nią i umieścić na blogu recenzję dzieła. Każdy fan Nirvany zapewne domyśla się dlaczego. A jeśli nie, to pozwolę sobie to wyjaśnić: recenzję publikuję w 22 rocznicę śmierci Kurta Cobaina - lidera grupy. Uznałam, że ta znacząca data pozwoli chociaż w najmniejszej części oddać mu pamieć. 
Czy książkę oceniam dobrze? I tak i nie. Granica między tymi dwoma opiniami jest mocno wypośrodkowana. Zarówno mieści ona w sobie tyle złego co i dobrego.
Co zawiera książka? Historię Nirvany od A do Z, począwszy od dokładnej historii Kurta Cobaina, skończywszy na głębszej interpretacji utworów grupy i interpretacji innych biografii i filmów o Nirvanie. Jednym słowem: każdy fan byłby usatysfakcjonowany ilością informacji, jaką dostarcza nam dzieło. Autorka skupiała się również na pokazaniu precyzyjniejszej strony samego lidera, dzięki czemu możemy dowiedzieć się wielu istotnych faktów oraz poznać lepiej problemy, z którymi się borykał. Jak się okazuje uzależnienie od heroiny nie było jedynym problemem Cobaina, czego łatwo możemy dowiedzieć się z książki.
Biografia dzieli się na trzy działy: Historia, Muzyka i Nirvanologia i o ile w pierwszej chwili uznałam, że to naprawdę dobry pomysł podzielić to tematycznie, to przez kolejną część czytanej przeze mnie lektury szybko przekonałam się, że jestem w ogromnym błędzie. Niestety, ale przez dwie trzecie książki po prostu się nudziłam. Autorka szybko ostudziła moją fascynację utworem i zdaje się, że zrobiła to nieumyślnie, oczekując efektu odwrotnego. Dla zobrazowania: w książce przewinęło się dużo typowo suchych faktów napisanych dokładnie w ten sam sposób co w encyklopedii historycznej. A ta no cóż... Nie dla każdego będzie okazją do zachwytu. Zastanawiam się po co tyle mało znaczących wiadomości? O ile spora ilość informacji o zespole to duży plus, to już dokładne opisywanie czynników, które się na to wszystko złożyły sto lat wcześniej, a później dalsze opisywanie tego, co wydarzyło się jeszcze przed stoma laty wcześniej i jeszcze sto lat wcześniej przed tamtymi stoma laty wcześniej to przesada, która znudzi nawet najbardziej wytrwałego fana Nirvany
Czytelnik niejednokrotnie gubi wątek w książce przez te irytujące, szare okienka, które pojawiają się nagle w środku tekstu. To zupełnie tak jak z reklamą: oglądasz w skupieniu film, żeby nagle zostać zwodzony reklamami, tylko że w tym przypadku ta pojawia się w książce... 
Tekst nie pojawia się w linii ciągłej, bo autorka co chwilę wtrąca w niego adnotacje, które niekiedy przewijały się nawet przez całą stronę. Nie dało się dzięki temu skupić na tekście, bo musiałam kartkować strony dalej żeby omijać te rozpraszające potwory. A te magiczne, szare okienka to dokładny opis wytwórni, miejsca i innych „ciekawostek”, o którym jest mowa w osadzonym wątku.
Na pewno dużym plusem książki Gaar jest spora suma zebranych fotografii przez co książka momentami nabierała charakter albumu. Jak dla mnie super opcja. Zresztą sami oceńcie:


Gillian G. Gaar, Nirvana bez tajemnic, Recenzja, Marzenie Literackie

To tylko kilka z wielu innych zdjęć w biografii. 


Jak już dzieło Gaar zaczęło ponownie zdobywać mnie na nowo, tak wystarczyło dobrnąć do kolejnego minusa, który kolejny raz sprawił, że książka straciła w moich oczach znacznie na wartości. 
Mianowicie korekta. 
Nienawidzę kiedy w książce odnajduję błędy interpunkcyjne, nie wspominając już o błędach fleksyjnych czy jakichkolwiek innych błędach merytorycznych. Tutaj pojawiło się takich mnóstwo a najbardziej banalnym z tych wszystkich jest ten: 
Brak interpunkcji pod zdjęciami takimi jak powyżej. Może będę się teraz mocno czepiać i pomyślicie sobie, że przesadzam, ale wyglądało to niechlujnie i nieprofesjonalnie. Myślę, że o takie szczegóły powinno się mocno zadbać kiedy stara się napisać coś porządnego i godnego uwagi. 
Na pewno w biografii odnajdziecie sporo faktów, o których nie przeczytalibyście na internecie czy na blogach, a Wasza wiedza poszerzy się także w zakresie dalszych losów dwójki pozostałych członków po upadku Nirvany w formie bonusu na końcu dzieła. Jeśli zastanawiacie się, czy książka lepiej pozwoli Wam poznać Cobaina oraz dowiedzieć się o tym co robił i co lubił, to z pewnością to tutaj znajdziecie. 
Powiedziałabym, że książka jest zła, ale bym skłamała. Powiedziałabym, że książka jest dobra, ale również bym skłamała, dlatego napiszę, że książka Gaar jest średnia i mam wobec niej mieszane uczucia. 




Dla fanów zespołu, dla osób chcących lepiej poznać korzenie Nirvany.




+ Biografia bogata w zdjęcia;
+ W pełni wykorzystane informacje o zespole;
+ Różne ciekawostki o zespole.

- Bardzo zła korekta książki;
- Zbyt wiele niepotrzebnych informacji;
- Chaos w dziele.




Wiele osób twierdzi, że Cobain jest (pozwolę sobie zacytować) „ćpunem i samobójcą”. Biografia Gillian G. Gaar pozwala po części odkryć nieznaną i wrażliwą naturę wokalisty, pokazującą jak ciężko żyć osobie z ogromnym brzemieniem ciążącym na jego barkach przez fakt nagłego bycia gwiazdą. Komu ją polecam? Przede wszystkim fanom i osobom chcącym poznać bliżej dramatyczną historię Kurta.




Książka, którą macie w rękach, jest doskonałym podsumowaniem ponad dwudziestu lat historii Nirvany. Do lektury koniecznie włączcie ich muzykę!”



Ogólna liczba stron: 352
Rodzaj literacki: biografia
Tytuł oryginału: The Rough Guide to Nirvana
Wydawnictwo: G+J książki
Cena okładkowa: 39,90
Data wydania: 2013
Ocena książki: 5,0/10,0




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger