TOP 10: najgorsze lektury szkolne

TOP 10: najgorsze lektury szkolne, Topki, Marzenie Literackie

Jako że ostatnio na blogu pojawiło się zestawienie najlepszych lektur szkolnych (TOP 10: najlepsze lektury szkolne), nadszedł czas na listę najgorszych z nich, które już niejednemu przyprawiły kłopoty w całej jego karierze szkolnej. Podobnie jak w poprzednim przypadku: pozycje znajdujące się w tym poście nie są moją subiektywną opinią, lecz zdaniem wielu osób, z którymi rozmawiałam na ten temat. Kolejność jest zupełnie przypadkowa. 




Witold Gombrowicz - Ferdydurke, Topki, Marzenie Literackie

Niezrozumiały i dziwnie brzmiący tytuł, masa ukrytych przekazów i przesadnie ironiczny przekaz dzieła – tak, oto Ferdydurke, które trzeba czytać z niemałym, a wręcz mocno męczącym i nieprzerwanym skupieniem, żeby cokolwiek zrozumieć  a jak już się wydaje, że coś jest zrozumiałe, okazuje się, że wcale takie nie jest. Książka niby epizodycznie przewija się na kilku lekcjach języka polskiego, a jednak nie sposób opisać, jakie emocje lektura wywołuje w uczniach.





Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz, Topki, Marzenie Literackie

Gdy tylko słychać Pan Tadeusz, wszyscy odwracają wzrok gdzie popadnie – bo Pana Tadeusza nie dość, że czyta się trudno przez słownictwo, to jeszcze przez historię, jaką wymyślił sobie Mickiewicz. No tak...




Adam Mickiewicz - Dziady cz. III, Topki, Marzenie Literackie

I choć II cz. Dziadów z reguły przypadła wszystkim do gustu, o tyle już III. cz. niekoniecznie. Może to przez to, że nie zostało poświęcone jej za wiele uwagi?




Henryk Sienkiewicz - Potop, Topki, Marzenie Literackie

Grube do bólu tomiszcze, które odstrasza dodatkowo tak ciekawą akcją jak obserwowanie kanałów przyrodniczych z głosem monotonnego lektora w tle. No nie ułatwia to sprawy, zwłaszcza kiedy trzeba znać treść, żeby zaliczyć sprawdzian.




Henryk Sienkiewicz - Pan Wołodyjowski, Topki, Marzenie Literackie

Dokładnie taka sama sytuacja co w Potopie. Sienkiewicz ewidentnie trzymał się jednego stylu.





Henryk Sienkiewicz - Krzyżacy, Topki, Marzenie Literackie

Tutaj także.




Eliza Orzeszkowa - Nad Niemnem, Topki, Marzenie Literackie

Opisy natury rozlazłe na pół książki, z najmniejszymi szczegółami składającymi się na aktualny stan pory roku, jaka akurat nastała w książce. Dokładnie tak. Skoro sam opis krajobrazu został tak dokładnie opisany w lekturze, to aż strach pomyśleć, ile szczegółów autorka umieściła jeszcze w jego dalszej części.





Władysław Reymont - Chłopi, Topki, Marzenie Literackie

Równie ciężka do zgryzienia co poprzednicy – Chłopi, czyli pasjonujące życie tytułowych ludzi.




Stanisław Wyspiański - Wesele, Topki, Marzenie Literackie

Chyba najtrudniejsza ze wszystkich lektur, znienawidzona za swą złożoność przez uczniów piszących maturę. Bo Wesele jest jak czeski film – każdy czyta, nikt nic nie wie, dopóki pani polonistka nie przetłumaczy znaczenia lektury prostszym językiem. Czytać nikt nie chce, a znać trzeba.




Stefan Żeromski - Przedwiośnie, Topki, Marzenie Literackie

Choć mnie osobiście Przedwiośnie bardzo się podobało, niestety, niewiele osób popiera mój entuzjazm. Coś tam o szklanych domach, coś tam o perypetiach bohatera. Taka lektura, której nie wiedzieć czemu, nikt nie chce czytać. 



A wy którą lekturę szkolną wspominacie najgorzej? 




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger