Alex Kava - Mroczny trop | Nikt by się nie spodziewał, że trop do zabójcy będzie oznaczał walkę z siłami natury...

Alex Kava, Mroczny trop, Recenzja, Marzenie Literackie

Podążając tropem kryminalisty, sami wystawiamy się na niebezpieczeństwo, zupełnie jakbyśmy machali pistoletem i błagali, żeby oprawca strzelił nam prosto w głowę... Czy watro wystawiać się na pewną śmierć?

Światowa premiera najnowszej powieści mistrzyni thrillerów!” 




Amerykańska Straż Wybrzeża zatrzymuje na wodach Zatoki Meksykańskiej statek rybacki, który może przemycać narkotyki. Jak zwykle służbom pomaga Ryder Creed ze swymi najlepiej wyszkolonymi psami poszukiwawczymi. Jednak pod pokładem statku znajdują tylko grupkę przerażonych dzieci. Tymczasem agentka FBI Maggie O'Dell prowadzi dochodzenie w sprawie serii morderstw. Wszystkie ofiary torturowano przed śmiercią. Maggie podejrzewa, że to dzieło jednego brutalnego zabójcy. Ścieżki Maggie O’Dell i Rydera Creeda znów się krzyżują. Odkrywają razem tajemnice, które stają się zagrożeniem dla nich i ich bliskich. Zwłaszcza gdy pod opiekę Creeda trafia nastoletnia Amanda, zmuszana przez kartel do przemycania kokainy. Kiedy bandyci atakują Maggie, a potem Hannę, wspólniczkę i przyjaciółkę Creeda, Creed przygotowuje zasadzkę. Wie, że wynajęci mordercy już wkrótce po niego przyjdą.




Kava to autorka, do której pałam ogromną dozą sentymentu i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nasza długotrwała relacja jaką sobie zbudowałyśmy przez minione dwa lata to jedynie literackie interludium tego, przed czym się jeszcze znajdujemy. Z siedemnastu książek wydanych w polskim nakładzie, przeczytałam dotychczas jedenaście. Opcji nagłego poprzestania nawet nie uwzględniam. 
Dzięki przygodzie w jaką dałam się wciągnąć, zdążyłam bardzo dobrze zapoznać się ze stylem samej autorki, ale też zdążyłam pokochać główną bohaterkę serii Kavy, Maggie O'Dell. Odważna i bezpośrednia agentka FBI z wyjątkową szybkością i skutecznością zagościła w kręgach ulubieńców przez co coraz chętniej łaknęłam kolejne części z jej udziałem, a apetyt rósł w miarę jedzenia. Dzisiaj jestem również szczęśliwą posiadaczką sporej liczby książek Alex. 
Do czego właściwie teraz zmierzam? 
Jeśli czytaliście tę pozycję, bądź Ściśle tajne to zapewne też wiecie, że rozpoczynają one zupełnie nową, indywidualną serię o wcześniej wspomnianym Ryderze Creedzie. Wszystko ładnie i pięknie, przystojny ratownik ratuje życie innym ludziom z udziałem uroczych psiaków. Po prostu zakochujemy się w nich od pierwszych chwil i liczymy na więcej. Nowa historia, odmienne wątki i zupełnie nowy klimat. Indywidualizm fabuły. 
Pytanie tylko, gdzie w tym wszystkim Maggie? 
Ona także się pojawia, co prawda gdzieś zupełnie w tle, prawie jako postać poboczna, momentami nieco epizodyczna i nie tak ważna jak zawsze. Jako ktoś, kto jest zwykłym agentem FBI, który dostał kolejne zadanie do wykonania. Ale przecież się pojawia, prawda?
Tak się składa, że akurat miałam okazję czytać najpierw drugi tom (wspomniane wcześniej Ściśle tajne) a dopiero później Mroczny trop i wiecie co? Nie mam nic do Creeda, polubiłam go dzięki ogromnej miłości jaką darzy psy, ale odnoszę wrażenie, że jest osobą bezbarwną i trochę schematyczną. 
Mimo że nowa seria nie jest zła to nie jest też najlepsza, tylko przeciętna i to mnie niepokoi. Na miarę jednego z ulubionych autorów, przeciętność nie wchodzi w rachubę. Należałoby jej unikać. 
Jak druga część była dla mnie w porządku, tak pierwsza ostudziła nieco mój entuzjazm i podejście do bohatera. 
Na domiar tego wszystkiego wygląda na to, że Kava nie poprzestanie tak szybko na skończeniu serii o Creedzie, a wręcz dopiero się rozkręca. Co mogę na to powiedzieć? Z pewnością nie przebije ona mrocznych przygód i historii seryjnych psychopatów z udziałem Maggie. Zawsze traktowałam to jak znak rozpoznawczy Kavy - seryjny zabójca, brutalna zbrodnia i ciekawa analiza psychologiczna sprawcy w wątku osnutym tajemniczością w charakterystycznym dla Kavy klimacie. 
Tutaj tego brakuje. Nawet śmiem twierdzić, że nie ma porównania. Zatracam się w sidłach nostalgii, kiedy wiem, jak wiele się zmieniło i że prawdopodobnie nie będę sięgać już z taką przyjemnością po książki Kavy jak kiedyś. Mimo tego seria o Maggie wciąż zostaje, a ja narobiłam sobie ochoty na powrót do pierwszych książek, dlatego postanowiłam, że przeczytam jeszcze raz Dotyk zła. Spodziewajcie się recenzji. 
Mroczny trop jest historią banalną o kartelu narkotykowym i nieuchwytnych członkach jego ugrupowania. Do tego dochodzi nielegalny przemyt, wykorzystywanie dzieci i morderstwa. Przestępcy wykorzystują niecodzienny sposób unicestwienia wrogów, każąc walczyć im z samymi siłami dzikiej natury: skorpionami, mrówkami ogniowymi, jadowitymi pająkami i śmiercionośnymi wężami. To zupełnie odmienny pomysł na historię niż w pozostałych książkach Kavy na jakie możemy się natknąć. Czy mi się podobał? Do pewnego momentu, później już wydawało mi się, że jest tego zbyt wiele. 




Dla wszystkich psiarzy, którzy uwielbiają te kochane czworonogi w roli głównej, dla fanów Kavy, dla osób lubiących akcję bez zbędnych opisów wszystkiego. 



 
+ Psiaki w akcji;
+ Wartka akcja;
+ Lekka i szybka powieść.

- Bardzo szablonowy motyw;
- Powieść z wiadomym zakończeniem.





Historia ciekawi, a przede wszystkim czyta się ją bardzo lekko i szybko. Zresztą to też jedna z cech występująca w większości książek Alex. Mimo wszystko czytało się ją przyjemnie, lecz niestety nie wniosła ona niczego nowego, nie wywołała u mnie tego efektu WOW! To idealna opowieść, którą można wypełnić sobie szary, popołudniowy dzień. Pewnie przez sam szacunek do autorki zdecydowałam się na taką a nie inną ocenę. Podejrzewam, że gdyby była to inna pisarka dostałaby ode mnie stopień niżej.




Nauczyła się chować oglądane przez lata koszmary w szczelnie zamkniętych szufladkach mózgu. Do obrazów wrzuconych do poszczególnych szufladek dodawała emocje: złość i strach. Była w tym już taka dobra, że nie zdawała sobie sprawy, że podobnie robi z życiem prywatnym, że podsuwa od siebie uczucia” 


Alex Kava, Mroczny trop, Recenzja, Marzenie Literackie

Alex Kava, Mroczny trop, Recenzja, Marzenie Literackie



Ogólna liczba stron: 320
Gatunek literacki: thriller psychologiczny/kryminał
Tytuł oryginału: Breaking Creed
Wydawnictwo: Harlequin
Cena okładkowa: 36,99
Data wydania: 19.11.2014
Ocena książki: 6,0/10,0




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger