Alex Kava - Dotyk zła | Jakie piętno pozostawia po sobie czyste zło?

Alex Kava, Dotyk zła, Recenzja, Marzenie Literackie

Zło nigdy nie śpi, a czyhać na swoją ofiarę może właściwie wszędzie: nie zna litości dla tego, co chce się przed nim uchronić. Za wszelką cenę udowodni Ci, że jesteś jedynie jego pionkiem w grze chaosu i spustoszenia jakie chce osiągnąć na świecie. Władcze i potężne, silne i niezwyciężone – zło, które wytrzymało przez te wszystkie minione wieki. Ile krzywdy zdoła wyrządzić jeszcze bezbronnym ludziom zanim odejdzie w zapomnienie?


Zło może przybrać niespodziewane oblicze...”




 Zło może przybrać niespodziewane oblicze…
Uznany za seryjnego mordercę i skazany na śmierć za trzy potworne zbrodnie, Ronald Jeffreys został stracony. Mieszkańcy Platte City odetchnęli z ulgą, ich koszmar się skończył. Jednak trzy miesiące później znaleziono ciało kolejnego chłopca. Zginął w taki sam sposób, jak ofiary Jeffreysa. Koszmar powrócił ze zdwojoną siłą…
Śledztwo w tej sprawie prowadzi szeryf Nick Morelli. Pomaga mu młoda agentka FBI Maggie O’Dell, która już zyskała opinię wybitnej specjalistki od tworzenia profili psychologicznych seryjnych morderców.
Rozpoczyna się dramatyczna gra z czasem. Ginie następny chłopiec, a siostrzeniec szeryfa zostaje porwany. Dochodzenie komplikuje się, każdy kolejny trop prowadzi donikąd. Jedyna wiarygodna poszlaka jest zbyt przerażająca, by w nią uwierzyć…




– Pobłogosław mnie ojcze, bo zgrzeszyłem – tak zaczyna się książka, która za każdym razem budzi we mnie ten sam dreszcz grozy i niepokoju, jakbym nigdy wcześniej nie miała jej dotąd w ręce. – Czy żałujesz za swoje grzechy? (...) Początek to nie jedyny moment w powieści, rzucający w otchłań wyjątkowo mrocznego klimatu Dotyku zła. On utrzymuje się już do końca, żeby stopniowo zwiększać się aż do momentu kulminacyjnego: dzięki tym cechom czytelnik ma wrażenie, że jest kolejnym wykreowanym przez autorkę bohaterem. 
Dotyk zła to pierwsza i najlepsza debiutująca książka Kavy, od której tak naprawdę zaczęła się moja przygoda z czytelnictwem. I choć głupio mi o tym pisać, to kiedyś nienawidziłam czytać książek i wystrzegałam się ich jak ognia. Dopiero Dotyk zła zadziałał na mnie niczym katharsis, dzięki czemu poszłam po rozum do głowy, rozpoczynając tym samym moją długą wędrówkę literacką z niepohamowaną miłością do książek. 
Absolutnie uwielbiam tę książkę.
Pamiętam, że chodziłam za nią specjalnie aż trzy miesiące do biblioteki, bo ciągle ktoś ją przede mną wypożyczał. W końcu się udało, a jaką miałam satysfakcję przy czytaniu. O matko. Taka retrospekcja z minionych lat. 
Tak jak wyżej wspomniałam, dzieło głównie zdobyło serce dzięki mrocznej aurze przewijającej się przez całą historię – i tak jest. Warto jednak wymienić kilka innych dopełniających się aspektów. 
Po pierwsze – intrygujący profil psychologiczny psychopaty. 
To coś co wyjątkowo mnie zachwyciło. W książce mamy również okazję poznać historię z punktu widzenia mordercy, poznać jego myśli i uczucia. Autorka serwuje ciekawy obraz sylwetki sprawcy a w dodatku pozwala nam poczuć się jak on. Napisałabym o nim coś więcej, ale wtedy zaspoilerowałabym Wam koniec. No szkoda, że nie mogę do końca wylać tutaj własnej fascynacji. 
Po drugie – dynamiczna akcja. 
Po trzecie – ulubiona bohaterka z całej serii, czyli Maggie O'Dell. Przyjaciel literacki. 
Te wszystkie czynniki stały się znakiem rozpoznawczym Kavy, która znana jest jako mistrzyni thrillerów psychologicznych. 
Skłamałabym pisząc, że męczyłam się z pięćset dwunastoma stronami. Nie idzie tego odczuć. W moim przypadku przemknęłam przez opowieść zbyt szybko. 




Dla fanów nietuzinkowych profili morderców, dla osób uwielbiających krwawe sceny w książkach. 



 
+ Niesamowita sylwetka psychologiczna sprawcy;
+ Bardzo wartka i napięta akcja;
+ Odważna i uparta bohaterka główna;
+ Klimat powieści.

- Mała ilość opisów;



Kiedy czytam nowe książki Alex, skręca mnie z tęsknoty za dawnymi dziełami, które pisała, właśnie takie jak Dotyk zła, czy Granice szaleństwa. Już nie będę czytać ich z taką przyjemnością jak stare. Dotyk złaZło konieczne i Granice szaleństwa – to taka osobista święta trójca. Ogromnie mi ich brakuje.



...nawet Bóg nie uratuje głupca.”

„Dobro i zło, czy rzeczywiście dzieli je wyraźna linia?


Alex Kava, Dotyk zła, Recenzja, Marzenie Literackie

Alex Kava, Dotyk zła, Recenzja, Marzenie Literackie



Ogólna liczba stron: 512
Gatunek literacki: thriller psychologiczny/kryminał
Tytuł oryginału: A Perfect Evil
Wydawnictwo: HarperCollins
Cena okładkowa: 34,99
Data wydania: 17.02.2012
Ocena książki: 8,9/10,0




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger