Amy A. Bartol - Intuicja | Zdrowy rozsądek czy intuicja? Którego głosu należy posłuchać w niebezpiecznym starciu między dwoma biegunami uczuć?

marzenie literackie, intuicja, amy a bartol

Ocena książki: 7,1/10,0
Ogólna liczba stron: 528
Gatunek literacki: fantastyka/romans
Tytuł oryginału: Intuition
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat 


Kontynuacja zapierającej dech w piersi historii o ludziach i aniołach, o miłości i nienawiści.”


Miłość jest nieopisana. Miłość jest lekarstwem na wszystko. Miłość nosi imię niewinności i cudownej rozkoszy. Dla niektórych często też oznacza definitywny koniec wszystkiego. Czyli powszechnie znaną śmierć... 
Ona chciała temu zapobiec. Zatrzymać to wszystko, przerwać niewidzialną nić przeznaczenia, walczyć o swoje. Bo miłość jest nieopisana. Bo miłość nadawała sensu jej życiu. A skoro nadawała sensu, nie mogła tak po prostu przestać o nią walczyć...

Evie Claremont to osoba, która ostatnimi czasy nie miała łatwego życia. Strach, poczucie winy i bezsilność, z jakimi przyszło jej się zmierzyć po traumatycznych wydarzeniach z przeciągu kilku miesięcy, stały się dla Evie niewyobrażalnym balastem, a samotność bolesnym sprzymierzeńcem. Evie musi podnieść się po stracie ukochanego wujka, cząstki jej małego, dużego świata. Jak miała tego dokonać? Tęsknota bezlitośnie nokautuje ją każdego dnia. Evie wie, że musi być silna, ale to czysta abstrakcja, kiedy zdaje sobie sprawę, że sprawca wciąż grasuje na wolności, a ona jest następna w kolejce żeby podzielić losy wuja... 

W dodatku ta istota wykorzystuje kolejną słabość Evie: miłość. 
Anioły śmierci, czyli tak zwani Kosiarze to niezastąpieni przyjaciele dziewczyny ze studiów, którzy pomagają Evie poukładać skomplikowane puzzle życia na nowo. To dzięki nim Evie może poczuć się bezpieczna, a w dodatku tworzą razem zżytą rodzinę, której od zawsze jej brakowało. 

Evie może uważać się za zwyciężczynię. Oprócz wspaniałej rodziny, w niebezpiecznej gonitwie o przetrwanie odnajduje miłość swojego życia: przystojnego wojownika imieniem Reed. Od pewnego czasu łączy ich gorące i namiętne uczucie. Nie mogą jednak dać upustu swoim emocjom, ponieważ Evie dopiero nabiera anielskich zdolności, a zbliżenie z Reedem mogłoby ją zabić.

Jednak nie to stanowi źródło problemów dziewczyny.

Evie nie potrafi odpowiedzieć na pytanie kim tak właściwie jest i dlaczego anioły Upadłe tak bardzo jej nienawidzą. Dlaczego? Co takiego się w niej kryje?
Nastolatka nie wie dlaczego nagle zaczęła ewoluować w coś, co ani trochę nie przypomina innych istot. Wizja bycia odmieńcem ją niepokoi. W jaki sposób może odszukać prawdy o samej sobie? 
Czas się kurczy. Im szybciej Evie odkryje tajemnicę, tym ma większą szansę na przetrwanie. Nie może w nieskończoność się ukrywać. W końcu trzeba będzie stanąć do walki z bezlitosnymi aniołami, chcących zdobyć serce Evie. Dziewczyna czuje się zagubiona. Niełatwo żyć z czymś takim. 

To jednak nie koniec. Evie odkrywa coś jeszcze. 

Wśród nich znajdują się istoty, które jeszcze bardziej pragną śmierci Evie niż anioły Upadłe. Czy to w ogóle możliwe? Nigdy wcześniej nie słyszała wzmianki o... nowym gatunku czegoś gorszego od samych demonów, a w dodatku znacznie potężniejszych... 
Jak ma się bronić? Co powinna teraz zrobić? Kim okażą się te tajemnicze istoty?


Emocjonująca opowieść Amy A. Bartol o dwóch niezwykle bliskich sobie uczuciach: miłości i nienawiści posmakowanych nie tylko przez istoty ludzkie i śmiertelne jak łatwo może się okazać... 

marzenie literackie, intuicja, amy a bartol

Gdzieś spotkałam się ze stwierdzeniem, że książka Amy A. Bartol - Intuicja przypomina nieco Zmierzch. Otóż nie do końca zgodzę się z tym wnioskiem. Z pewnością napisana przez autorkę powieść fantasy jest zdecydowanie lepsza od poprzednika. Choć historia ta przywiodła mi na myśl raczej serię Szeptem, to jednak nie do końca Szeptem ona pozostaje. Zmierzch i Szeptem nie trafiło w mój gust. Intuicja szokująco tak. Mimo że nie czytam książek tego pokroju, wciągnęła mnie bez reszty. 

Długo zastanawiałam się nad zrecenzowaniem akurat tej książki. O serii Przeczucia nigdy wcześniej nie słyszałam, a z twórczością autorki nigdy się nie zaznajomiłam. Opis nieszczególnie zachęca do przeczytania (przynajmniej mnie), a okładka jest bardzo przeciętna. Co ja mogę wiedzieć o tej książce, skoro nie czytałam poprzedniej części? - pomyślałam. A już tym bardziej jak to fantasy z dużą nutą romansu. Ewidentnie wszystkie elementy krzyczały stanowcze NIE.

A jednak się zdecydowałam, zaryzykowałam i... wyjątkowo dobrze na tym wyszłam. Wszystkie minusy razem wzięte zamieniły się w jeden, duży plus. Do tej pory zastanawiam się jak to możliwe? Nieważne. Ważne, że dzieło czytało się szybko i przyjemnie. 

Powieść Amy A. Bartol już od pierwszych stron wciąga w świat niesamowitych istot, jakim są anioły, żeby ciekawić czytelnika aż do ostatniej. W łatwy sposób można zorientować się, że tekst gdyby mógł to przepływałby przez palce. 
Plusem historii jest to, że zadziwia. Nie sposób domyślić się, jakie wydarzenia będą następne w kolejce. Autorka wykreowała ciekawy świat, z ciekawymi postaciami i złożoną fabułą. Mimo schematycznych elementów, powielających się w powieściach młodzieżowych (dwójka przystojnych młodzieńców, którzy zabiegają o względy pięknej dziewczyny albo smak zakazanego owocu smakuje najlepiej), Bartol potrafi pójść drogą indywidualizmu (fascynujące i niecodzienne stworzenia o równie fascynujących nazwach), bo poznajemy dalsze losy bohaterów, których nie sposób przewidzieć. 
Pisarka wie, jak trzymać swojego czytelnika w napięciu. Mimo gatunku literackiego, jaki sobie wybrała. 

W lekturze przeszkadzała mi jedna, zasadnicza rzecz: styl autorki. Infantylny. Niektóre kolokwializmy, które zupełnie kontrastowały z klimatem aniołów i reszty istot. Rozumiem to jednak, w końcu to pozycja napisana typowo dla młodzieży. 


Druga część sagi Przeczucia zachęciła mnie do przeczytania poprzedniej, a nawet i kolejnej części, która pewnie za jakiś czas ukaże się na półkach. A skoro Intuicja przypadła do gustu mnie w połączeniu, którego nie lubię i nie czytam, to jestem pewna, że fani fantastyki i romansów się nie zawiodą. W szczególności wielbiciele serii, bo druga część jest naprawdę dobra.

marzenie literackie, amy a bartol, intuicja

Jesteście ciekawi książki? 

Cytaty z książki: 
Trudno przeżyć zdradę. Ale trzeba się z tym uporać, bo poddawanie się uczuciom może wiele kosztować. Musisz umieć patrzeć na różne sprawy obiektywnie, inaczej ryzykujesz, że podejmiesz niewłaściwe decyzje.”

Posmakowałem jej. Jest ogniem i niebem, tak stara jak Ziemia i tak świeża jak archetyp. Jest jak najjaśniejsze światło i najciemniejsza noc. Jej krew zdradza jej sekrety, pragnienia.”


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję: 


Udostępnij ten post

Marzenie Literackie © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka