Anne B. Ragde - Ziemia kłamstw | Kłamstwa, nieporozumienia, trudność wzajemnych relacji jako chleb powszedni rodziny Neshov

Anne B. Ragde, Ziemia kłamstw, Recenzja, Marzenie Literackie

Uznana za najlepszą norweską powieść dekady 1999-2009, książka Anne B. Ragde wyróżniona norweską literacką nagrodą.


Powieść o próbie szukania swoich korzeni, pozwalającej dostrzec, że sięgają one znacznie głębiej, niż się sądziło. Opowiada także o niespodziewanym odkryciu takich korzeni, o których istnieniu nie miało się nawet pojęcia”




Kiedy na tydzień przed świętami Bożego Narodzenia stara Anna Neshov nagle dostaje wylewu i leży na łożu śmierci, jej trzej synowie muszą stawić czoła nie tylko chorobie matki, lecz także własnemu życiu oraz skomplikowanym wzajemnym relacjom (bracia od wielu lat nie mieli ze sobą żadnego kontaktu). Erlend pracuje jako dekorator wystaw sklepowych w Kopenhadze, Margido jest właścicielem małego zakładu pogrzebowego, a najstarszy, 56-letni Tor, prowadzi rodzinne gospodarstwo w Byneset niedaleko Trondheim. 
Tor jako jedyny z całej trójki ma dziecko, córkę Torunn, którą spotkał tylko raz w życiu. Teraz pragnie, aby córka przyjechała poznać babcię, zanim ta umrze. 




Już niemalże od pierwszych stron powieści moja intuicja czytelnicza jasno i wyraźnie dawała do zrozumienia, że trzymam w rękach książkę o mocnej fabule, takiej, którą zapamiętam na długo dzięki powierzchownej niepozorności historii, żeby w nieoczekiwanym momencie zaskoczyć swą mrocznością. Po raz kolejny się nie pomyliłam. Nie pamiętam kiedy czytałam ostatnio powieść równie prawdziwą i bijącą zewsząd chłodem, jednocześnie obnażając niedoskonałości ponurej rzeczywistości ukazanego świata. Najdokładniej odzwierciedlają to cytaty. Jestem nimi zaabsorbowana.
Co sprawiło, że dzieło przejmuje? 
Po pierwsze, styl autorki. Absolutnie piękny a zarazem surowy język jakim posługuje się Ragde sprawia, że czytelnik ma ochotę czytać wszystko co tylko napisze, a życie chłopa w gospodarstwie rolnym staje się nagle czymś najbardziej interesującym jak tylko się da. Nie ma znaczenia czy autorka opisuje śmierć czy posiłek, jaki spożywają bohaterzy - nie sposób się nim nasycić. To jednocześnie sprawia, że historia błyskawicznie się kończy. Polot to niejedyny atut dzieła. 
Po drugie, poruszana tematyka. Nie chodzi już nawet o pomysł na fabułę (który jak już wspomniałam jest naprawdę mocny), ale właśnie o tę tematykę. Pokazanie rodziny z pryzmatu organu, który mimo więzów krwi, wcale nie musi ze sobą współgrać. Rodziny jako grupy ludzi będącej wobec siebie obcymi, a nawet i obojętnymi. Trudność okazywania uczuć, przymus poczucia obowiązku moralnego. Rodzina jako przykład ironii w pełnej okazałości. 
Po trzecie, zestawienie ciekawych i różnorodnych osobowości bohaterów. 





Dla fanów sag rodzinnych, dla osób lubiących obyczajówki z nutą brzydoty i pospolitości codzienności.




+ Przedstawienie prawdziwego do bólu życia;
+ Styl pisania autorki;
+ Bohaterowie z krwi i kości;
+ Różnorodność wątków w powieści;
+ Przepiękne cytaty.

- Trzeba przeczytać całą sagę, żeby zrozumieć sens dzieła.




Po skończonej lekturze odniosłam wrażenie, że historia nie zdążyła jeszcze w pełni wydobyć z siebie całego potencjału. 304 strony nie pozwalają całkowicie odkryć tajemnicy rodziny Neshov. Tak naprawdę nazwałabym Ziemię kłamstw jedynie wstępem do sagi (liczącej cztery tomy), trzymającej się zasady „im dalej, tym lepiej”. Choć nie sposób nie przyznać, że sam tytuł Ziemia kłamstw niesie za sobą coś obiecującego. Kolejne tomy niezmiernie podsycają moją ciekawość. Pierwsze spotkanie z autorką oceniam jak najbardziej udanie. 





W tych zakątkach naszego globu wartość człowieka mierzy się liczbą osób podążających w jego orszaku pogrzebowym. Kościół pękający w szwach oznacza, że ktoś był bardzo kochany”

„Zamykamy cię w naszych sercach, chowając głęboko w środku. Będziesz mieszkał w pokoju w naszych duszach, ukochane i cenne wspomnienie”




Anne B. Ragde, Ziemia kłamstw, Recenzja, Marzenie Literackie


Anne B. Ragde, Ziemia kłamstw, Recenzja, Marzenie Literackie




Egzemplarz recenzencki otrzymałam od:



Ogólna liczba stron: 304
Rodzaj literacki: literatura norweska/saga rodzinna
Tytuł oryginału: Berlinerpoplene
Wydawnictwo: Smak Słowa
Cena okładkowa: 39,90
Data wydania: 08.05.2017
Ocena książki: 7,7/10,0




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger