Anne B. Ragde - Raki pustelniki | Suma indywidualnych tragedii w dalszych losach rodziny Neshov...

Anne B. Ragde, Raki pustelniki, Recenzja, Marzenie Literackie

Powieść jednej z najbardziej znanych współczesnych pisarek norweskich, przetłumaczona na ponad 20 języków.


Powieść wywracająca do góry nogami życie swoich bohaterów. Czy więzy krwi okażą się wystarczająco silne, aby rodzinie udało się przetrwać razem trudne chwile? Jak mocna może być więź między ludźmi, którzy tak naprawdę ledwie się znają? Czym jest dla siebie rodzina - podporą czy obciążeniem?” 




Po burzliwych wydarzeniach – śmierci matki i ujawnieniu rodzinnych tajemnic – bracia Neshov próbują wrócić do codzienności. Margido, właściciel domu pogrzebowego, stara się ułożyć swoje życie osobiste. Pragnienie dziecka powoduje, że Erlend i jego partner stają w obliczu ważnych wyborów. Przepełniony samotnością i goryczą Tor pozostaje w domu i nadal prowadzi rodzinne gospodarstwo.
Powrót do zwykłego życia okazuje się tylko pozorem. Losy bohaterów zostają wywrócone do góry nogami. Margido, Erlend i Tor nie tylko muszą stawić czoła nowym wyzwaniom, lecz także ciążącej na nich tajemnicy oraz skomplikowanym rodzinnym relacjom. Czy spotkanie braci po latach i wspólne przeżycie śmierci matki wystarczy jednak, by rodzinie udało się przetrwać? Anne B. Ragde snuje refleksje o odkrywaniu siebie i sile więzów krwi. Poszukuje odpowiedzi na pytanie, czym tak naprawdę jest rodzina – podporą czy obciążeniem.
Autorka pozostaje wierna literackiemu stylowi, znanemu z pierwszego tomu sagi. Po mistrzowsku kreśli psychologiczne portrety postaci, niespiesznie prowadzi akcję, zachowuje niezwykłą plastyczność opisów. Z dozą czarnego humoru wzburza i skłania do myślenia. Przemijanie i zmienność – rzeczywistości oraz ludzi – wpisuje zaś w naturalny, nieunikniony rytm życia. 




Jeśli myślicie, że kolejny tom sagi rodziny Neshov, Raki pustelniki pozwoli Wam odpowiedzieć na nurtujące pytania, przed jakimi autorka postawiła czytelnika w pierwszej części, to jesteście w błędzie. Będziecie mieć ich jeszcze więcej. Tak jest i było w moim przypadku. Druga część jeszcze bardziej namiesza w głowach, a koniec sprawi, że nie będziecie mogli doczekać się kolejnej. Najgorsze jest to, że trzeba tyle czekać! 
Przede wszystkim stwierdzenie, że w tym tomie autorka „przewraca do góry nogami życie bohaterów” jest jak najbardziej adekwatne do tego, co tutaj znajdziecie. Dosłownie. Sama nie wymyśliłabym lepszego sformułowania. O ile Ziemia kłamstw w większości skupiała się na przedstawieniu wątku choroby matki i sekretów rodzinnych, tak już Raki pustelniki pozwalają dokładniej poznać każdego bohatera z osobna jako zupełnie odrębne ogniwo, które w rzeczywistości stanowi nieodłączny element całości powieści - niekoniecznie będąc tego świadomymi - żeby z czasem się o tym przekonać. Raki pustelniki są eufemizmem poszukiwania prawdziwej osobowości i zrzucania papierowych masek z twarzy. 
Bohaterowie. Każdy inny, każdy oryginalny, każdy z różnymi problemami.
Zakończenie. To coś, co przyprawiło mnie o sporą dozę emocji. Właściwie to autorka ostentacyjnie wzbudza ciekawość czytelnika, żeby końcem powieści zmusić go do sięgnięcia po następną. Prawdziwa gratka dla fanów otwartych zakończeń. Ja do tej pory mam żal do autorki za to, że urwała historię akurat w takim momencie! Choć Raki pustelniki są kontynuacją Ziemi kłamstw, to zdecydowanie wychyla się z rządku powtarzalności. Pozwolę sobie napisać to, co napisałam recenzując poprzednią część. Dawno nie czytałam książki tak prawdziwej i realistycznej pod każdym calem, która w taki sposób obnażałaby brzydotę szarej rzeczywistości. W dodatku z taką łatwością.





Dla fanów sag rodzinnych, dla osób lubiących obyczajówki z nutą brzydoty i pospolitości codzienności.




+ Przedstawienie prawdziwego do bólu życia;
+ Styl pisania autorki;
+ Bohaterowie z krwi i kości;
+ Różnorodność wątków w powieści;
+ Przepiękne cytaty.

- Trzeba przeczytać całą sagę, żeby zrozumieć sens dzieła.




Połowę sagi rodziny Neshov mam za sobą i jestem pod wrażeniem. Liczę na to, że druga połowa okaże się być równie intrygująca, a może i nawet zdecydowanie lepsza.




Rozpłakała się dopiero w domu, stojąc nago przed lustrem ze szczoteczką do zębów w ustach. Szorowała zęby mechanicznie, biała piana spływała jej z czubka podbródka. To widok własnych ramion w lustrze był tego przyczyną. Były takie szczupłe i blade. Samotne, nikt ich nie obejmował, żadne dłonie ich nie głaskały ani nie pieściły. A to były jej ramiona, jej własne ramiona. Zaraz miała je oblec w nocną koszulę, położyć je do łóżka pod zimną kołdrę, a ona sama jutro miała się obudzić bez absolutnie żadnego powodu do radości, mając nadal te same drobne, blade ramiona” 



Anne B. Ragde, Raki pustelniki, Recenzja, Marzenie Literackie


Anne B. Ragde, Raki pustelniki, Recenzja, Marzenie Literackie




Egzemplarz recenzencki otrzymałam od:



Ogólna liczba stron: 312 
Rodzaj literacki: literatura norweska/saga rodzinna
Tytuł oryginału: Eremittkrepsene
Wydawnictwo: Smak Słowa
Cena okładkowa: 39,90
Data wydania: 05.06.2017
Ocena książki: 7,4/10,0




Copyright © 2016 Marzenie Literackie , Blogger