17:43

Alice Feeney - Czasami kłamię | Czasami kłamię... ale troszeczkę... Przecież każdy kłamie, prawda?

Alice Feeney, Czasami kłamię, Recenzja, Marzenie Literackie

Huczny debiut brytyjskiej pisarki, Alice Feeney, w którym nic nie jest takie, jakie wydaje się być na pierwszy rzut oka...


Nazywam się Amber Reynolds. Są trzy rzeczy, które powinniście o mnie wiedzieć: 1. Jestem w śpiączce. 2. Mój mąż już mnie nie kocha. 3. Czasami kłamię.”




Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o Amber Reynolds. Pierwsza: jej mąż już jej nie kocha. 
Amber jest w śpiączce (rzecz druga), w którą zapadła po wypadku samochodowym. Jej ciało jest nieruchome, ale umysł pracuje na najwyższych obrotach, starając się odtworzyć minione dni i tygodnie. Siniaki i obrażenia na jej ciele wskazują, że nie był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, lecz celowe działanie. Głównym podejrzanym jest jej mąż. Ale w tej opowieści nic nie jest proste, bo (rzecz trzecia) Amber czasami kłamie.




Czasami kłamię to thriller, który ostatnimi czasy jest na literackich językach wszystkich miłośników mocnych powieści. Ta niepozornie wyglądająca książka w ostatnim czasie wzbudziła sporo sensacji, szturmem podbijając serca czytelników. Lecz co tak naprawdę o niej wiadomo? Nieznana dotychczas autorka i jej intrygujący debiut, robiący furorę w świecie, gdzie rządzi książka. Jak tu nie skusić się kolorowym reklamom i nietuzinkowym hasłom wydawnictw, które zapewniają nas o doskonałości dzieła? O ŻADNYM THRILLERZE JUŻ DAWNO NIE BYŁO TAK GŁOŚNO!” „Gotowi na największy hit sensacyjny tego sezonu?” 
Czy warto po nią sięgnąć? Na to pytanie postaram się dzisiaj odpowiedzieć. 
Zacznę od tego, że podczas trwania całej mojej przygody z Czasami kłamię podchodziłam do książki z dużym dystansem. Wyszłam z założenia, że jeśli książka podoba się wszystkim, to tak naprawdę jest dla nikogo. Zawsze byłam tego zdania. Jednocześnie moją ekscytację ostudzały wszędobylskie reklamy, bo nie od dziś wiadomo, że to co jest reklamowane na pierwszym miejscu jest zazwyczaj... zwyczajnie przereklamowane. Przykład Dziewczyny z pociągu. I choć nie miałam z nią styczności, wszyscy z autopsji wiemy, jak to się skończyło...
Czasami kłamię. Gdybym miała porównać styl pisania autorki, do książki jaką przeczytałam w ostatnim czasie byłby to Początek wszystkiego Robyn Schneider. Niezaprzeczalnie. Już po kilku przebytych stronach w głowie przewinęła mi się taka myśl. I faktycznie. Obie narracje pierwszoosobowe, w obu przypadkach bohater wdraża nas w obecną sytuację, obie piszą w bardzo podobny sposób. Nawet pewne elementy fabuły są do siebie mocno zbliżone (motyw wypadku, wywracający życie bohatera do góry nogami lub niespodziewane zakończenie), różni je natomiast jeden, podstawowy aspekt, mianowicie gatunek i wybrana tematyka. Tutaj obie nie mają sobie równych. 
Obie autorki są Brytyjkami i nawet to je łączy. Obie uczestniczyły także w kreatywnym kursie pisania. Widocznie brytyjskie pisarki już tak mają, lubią chodzić startymi ścieżkami. 
Czasami kłamię jest dobrą książką i skłamałabym pisząc inaczej. Autorka od samego początku, stopniowo budzi w czytelniku uśpione napięcie, żeby w momencie kulminacyjnym udowodnić mu, że to jedynie początek intryg i niespodzianek. Świeżo po lekturze zastanawiałam się, co myśleć o historii, jaką ukazała autorka. Z jednej strony powieść robi wrażenie, ale z drugiej strony nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że autorka na siłę próbowała zrobić sensację tam, gdzie niekoniecznie mogłaby ona mogłaby być, co rusz mieszając w opowieści. Mnie osobiście one nie zaskoczyły, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że innego czytelnika już bardzo by mogły. To samo tyczy się co niektórych scen w książce, przy których nie potrafiłam nie przecierać oczu ze zdumienia. Wydawały się być mocno, mocno naciągane. Z drugiej jednak strony Czasami kłamię zawiera w sobie mnóstwo elementów doskonałych na horror, budzących niemały dreszczyk grozy. Warto wspomnieć tutaj chociażby o motywie małej dziewczynki w różowym szlafroku. To się autorce naprawdę udało.  
Jeśli chodzi o bohaterów, główna postać - Amber Reynolds to kobieta z masą problemów, nie mogąca poradzić sobie z przeszłością i obecnym życiem jakie wiedzie. W Czasami kłamię non stop poszukuje szczęścia, na jakie w jej mniemaniu nie zasłużyła. Ja jestem za. Tak naprawdę przez całą książkę szukamy odpowiedzi na pytanie dotyczące jej tożsamości. I to się udaje, ale dopiero na ostatnich stronach. Przez całą historię zastanawiamy się, kim jest Amber Reynolds. Reszta z nich jest bynajmniej pozbawiona ciekawości. Niestety na potrzeby powieści nie mogę nic więcej o nich napisać, bo wtedy niechcąco zaspoileruję. 
W powieści Alice Feeney - jak już wspomniałam - króluje narracja pierwszoosobowa. Tutaj wydarzenia z dalekiej przeszłości mieszają się z bliską przeszłością i teraźniejszością w tak sprytny sposób, że trudno odróżnić fakt od fikcji. Pisarka postarała się, żeby totalnie pogmatwać sprawę i celowo zgubić swojego odbiorcę. Pytanie tylko, czy czytelnik gustuje w takim nagłym rzuceniu w gąszcz niejasności i manipulacji. 




Dla wszystkich fanów thrillerów i sensacji, gdzie prawda zaciera się z fikcją.




+ Świetna manipulacja czytelnikiem;
+ Fabuła mrożąca krew w żyłach;
+ Napięcie aż do ostatniej strony;
+ Pomysł na fabułę.

- Niektóre wątki;




Gdybym miała podsumować to w kilku zdaniach: książka z pewnością robi wrażenie, ale nie na tyle, żeby wbiła się uparcie w pamięć tak jak zapewniają nas reklamy. Poleciłabym ją mniej doświadczonym w gatunku czytelnikom. 
Pierwsze spotkanie z twórczością autorki zaliczam do dobrych doświadczeń.



Niektórzy ludzie stają się duchami, jeszcze zanim umrą.” 

„W zeszłym roku pojechaliśmy na wesele. Nowożeńcy przysiedli się do nas i spytali, czym się zajmuję. "Niczym", powiedział Paul, zanim zdążyłam odpowiedzieć. Ktoś, kogo kochał, stał się nikim, kogo nienawidził.” 


Alice Feeney, Czasami kłamię, Recenzja, Marzenie Literackie

Alice Feeney, Czasami kłamię, Recenzja, Marzenie Literackie



Egzemplarz recenzencki otrzymałam od:





Ogólna liczba stron: 352
Rodzaj literacki: thriller/powieść sensacyjna
Tytuł oryginału: Sometimes I Lie
Wydawnictwo: W.A.B.
Cena okładkowa: 39,99
Data wydania: 23.10.2017
Ocena książki: 6,8/10,0




Copyright © 2017 Marzenie Literackie