A.J. Finn - Kobieta w oknie | Co jest prawdą, a co fikcją? Niewidzialne granice szaleństwa... [PRZEDPREMIEROWO]

a.j finn, kobieta w oknie, marzenie literackie.

Ocena książki: 7,9/10,0
Ogólna liczba stron: 416
Rodzaj literacki: thriller/powieść sensacyjna
Tytuł oryginału: The Woman in the Window
Wydawnictwo: W.A.B.

Wiem, co widziałam...”


Czy zawsze można wierzyć własnym oczom?
Anna Fox straciła wszystko: szczęśliwą rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie postawiła stopy za progiem domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zaczyna przeżywać cudze...
Najwięcej uwagi poświęca Russellom, rodzinie nowej w tej okolicy i tak podobnej do tej, którą jeszcze niedawno sama miała. Jednak pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna oglądać. Jej świat się rozpada, a na jaw wychodzą szokujące sekrety.
Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją? W tym piekielnie wciągającym thrillerze nikt – i nic – nie jest tym, czym się wydaje...


Anna Fox od dawna wiedziała, że - krótko mówiąc - jest nienormalna. Od długiego czasu nie wychodzi z domu, nie pokazuje się na ulicy, nie ma przyjaciół ani znajomych. Ile to już minęło? Rok. Tak. Z pewnością. 
Nie znaczy to jednak, że Anna nie wie co się wokół niej dzieje. Całymi dniami przesiaduje w internecie, śledząc przeszłość nowo wprowadzających się do sąsiedztwa osób. Anna jest ciekawska. Anna lubi wiedzieć. 
W wolnych chwilach uwielbia podglądać ich także przez obiektyw swojego aparatu przez okno. I temu zajęciu zdecydowanie oddaje się najczęściej. Oczywiście sąsiedzi nie wiedzą, że Anna wie. Tym lepiej dla niej. Dobrze jest żyć życiem innych, dopóki nie trzeba zmierzyć się z własnym. 

No właśnie... Dopóki. 
To wyobcowanie i strach przed wyjściem z domu nazywane jest przez lekarzy psychiatrów agorafobią. 

Pewnego razu Anna tak jak zawsze postanawia pod niewiedzą sąsiadów z naprzeciwka - Rusellów, zajrzeć w ich życie. Anna nie jest jednak świadoma, że za kilka chwil stanie się jedynym świadkiem zabójstwa, wywracając resztki własnego życia do góry nogami. Jakby jeszcze jakieś miała...
Krew. Wszędzie krew. 
To, co widzi Anna zaledwie kilka metrów dalej, paraliżuje ją doszczętnie. Dlaczego nikt nie wezwie pomocy? Dlaczego nikt nie reaguje? Żadnej pomocy. Co się dzieje?! Postanawia działać. Wzywa policję. Mijają wieki zanim przyjeżdżają. 

Takie samo wrażenie odnosi, kiedy budzi się w szpitalu. 

Anna z trudem przypomina sobie rozwój minionych zdarzeń. Dlaczego znalazła się w szpitalu? Co się stało? 
Kiedy wraca pamięć, przeszywa ją natychmiastowy chłód. 
Anna jest przekonana, że sprawca został już złapany. Tutaj czeka ją niemiła niespodzianka. Policja nieustannie zadaje Annie pytania. O co tutaj chodzi? Dlaczego tracą czas? 
Dlatego, że nic się takiego nie wydarzyło...
Anna upiera się, bo wie, że ma rację. Policja jej nie wierzy. Kto przy zdrowych zmysłach uwierzy alkoholiczce z depresją, która zażywa ciężkie leki? 
Nikt. 
Sąsiedzi mają ją za wariatkę, policja ma ją za wariatkę, jej rodzina ma ją za wariatkę. Wszyscy mają ją za wariatkę. Ale Anna wie, co widziała. Nikt nie wmówi jej, że jest inaczej. Postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. Szybko przekonuje się, że istnieje ktoś, kto chce ją powstrzymać. Nawet kosztem odebrania Annie życia...
Czy uda jej się odróżnić prawdę od fikcji? Co faktycznie wydarzyło się tamtego dnia? Czy udowodni swoją rację?
Anna wie, co widziała... 


Intrygujący debiut amerykańskiego pisarza A.J. Finn'a, który szturmem zdobył pierwsze miejsca list światowych bestsellerów.
a.j. finn, kobieta w oknie, marzenie literackie
  
Tak często słyszymy o sytuacjach, w których debiuty nieznanych pisarzy (i to zazwyczaj kryminały bądź thrillery) nagle hucznie wpadają na pierwsze miejsca znanych list, od razu osiągając status bestsellera. Każdy słyszał, każdy wie. To trochę krzywdzące, że każda nowo wydana książka od razu zostaje nazwana bestsellerem na skalę światową. Przez takie zabiegi czytelnik może przeżyć niemały zawód, a status dobrej książki traci autentyczność i przez to książki, które naprawdę zasłużyły na uwagę giną w tłumie innych bestsellerów”. No cóż. Wydawnictwa na czymś zarabiać muszą. Jeśli chodzi o Kobietę w oknie to czy nazwałabym ją bestsellerem? Nie. Powieść jest naprawdę dobra, ale na przyznane miano nie zasłużyła. Nie dajcie się zwieść. 

Otóż nie wiem, czy jestem wymagającym czytelnikiem czy też nie, ale wiem jedno - jeśli chodzi o kryminał, thriller czy horror nie zadowolę się byle czym. To takie moje małe perełki gatunkowe, które uwielbiam, więc jak czytam to wymagam. Kobieta w oknie naprawdę mi się podobała, bo to dobra książka. Autor osobiście zaskoczył mnie chyba najbardziej swoimi umiejętnościami pisarskimi. Wow. Jak na pierwszą książkę są niczego sobie: trzymanie czytelnika w napięciu, ciekawe opisy akcji, opisy uczuć bohaterki. Brawo. To trzeba powiedzieć głośno. Finn pisać potrafi. Budować klimat powieści również. 

Nie dajcie się zwieść również paskudnej okładce. U mnie początkowo wywołała ambiwalencję (tak, ja też jestem wzrokowcem), ale nie pożałowałam. Właściwie to dlaczego zagraniczne wydawnictwa nie pokusiły się o lepszą okładkę? 
Tutaj zbliża się punkt kulminacyjny recenzji. Esencja historii. Jakbym ją oceniła? No cóż. Sam pomysł dobry. Wykonanie jeszcze lepsze, ale tak na dobrą sprawę finał wybitnie nie szokował. Przyznaję natomiast, że jeden element (odnośnie samej rodziny) już bardzo. Historia jaką wykreował autor interesuje, trzyma w napięciu, miesza czytelnikowi mocno w głowie przez co odbiorca nie wie co jest faktem, a co fikcją. To jest podstawowy element udanego thrillera i kryminału. Finn pisze bardzo lekko, prosto i zwięźle. To kolejna zaleta napisanego przez niego dzieła. 

Nie podobała mi się jedna, bardzo istotna część: bohaterka główna. O matko. Na początku aż tak bardzo nie zwracałam uwagi na ten aspekt, nawet udało mi się polubić Annę Fox, ale później? Codzienne czytanie o bohaterce ze szklaneczką merlota” w ręce nieco irytowało, ale najbardziej chyba ta cała nieporadność, oderwanie od rzeczywistości bohaterki jako małej, zagubionej dziewczynki. Rozumiem jednak, że to był zabieg celowy autora. W końcu Anna borykała się z alkoholizmem. Właściwie to osobowość Anny stanowiła fundament fabuły powieści. 


Jeśli macie możliwość, sięgnijcie po ten intrygujący debiut. Kobieta w oknie jest godna swojej uwagi. Z pewnością nie idzie się przy niej nudzić. Mnie się podobała. Z chęcią przeczytałabym Kobietę w oknie jeszcze raz. 

a.j. finn, kobieta w oknie, marzenie literackie

Będziecie czytać?

Cytaty z książki:
Szaleństwo jest wtedy, Fox – przypomniał mi Wesley, parafrazujący Einsteina – kiedy wielokrotnie powtarzasz tę samą czynność, za każdym razem oczekując innego rezultatu.”


Premiera: 31.01.2018 

Za możliwość przeczytania książki jeszcze raz bardzo dziękuję:



Udostępnij ten post

Marzenie Literackie © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka