10:55

A.J. Finn - Kobieta w oknie | Co jest prawdą, a co fikcją? Niewidzialne granice szaleństwa... [PRZEDPREMIEROWO]

A.J. Finn, Kobieta w oknie, Recenzja, Marzenie Literackie

Intrygujący debiut amerykańskiego pisarza A.J. Finn'a, który szturmem zdobył pierwsze miejsca list światowych bestsellerów.


Wiem, co widziałam...”





Czy zawsze można wierzyć własnym oczom? Anna Fox straciła wszystko: szczęśliwą rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie postawiła stopy za progiem domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zaczyna przeżywać cudze… Najwięcej uwagi poświęca Russellom, rodzinie nowej w tej okolicy i tak podobnej do tej, którą jeszcze niedawno sama miała. Jednak pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna oglądać. Jej świat się rozpada, a na jaw wychodzą szokujące sekrety. Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją?




Tak często słyszymy o sytuacjach, w których debiuty nieznanych pisarzy (i to zazwyczaj kryminały bądź thrillery) nagle hucznie wpadają na pierwsze miejsca znanych list, od razu osiągając status bestsellera. Każdy słyszał, każdy wie. To trochę krzywdzące, że każda nowo wydana książka od razu zostaje nazwana bestsellerem na skalę światową. Przez takie zabiegi czytelnik może przeżyć niemały zawód, a status dobrej książki traci autentyczność i przez to książki, które naprawdę zasłużyły na uwagę giną w tłumie innych bestsellerów”. No cóż. Wydawnictwa na czymś zarabiać muszą. Jeśli chodzi o Kobietę w oknie to czy nazwałabym ją bestsellerem? Nie. Powieść jest naprawdę dobra, ale na przyznane miano nie zasłużyła. Nie dajcie się zwieść. 
Otóż nie wiem, czy jestem wymagającym czytelnikiem czy też nie, ale wiem jedno - jeśli chodzi o kryminał, thriller czy horror nie zadowolę się byle czym. To takie moje małe perełki gatunkowe, które uwielbiam, więc jak czytam to wymagam. Kobieta w oknie naprawdę mi się podobała, bo to dobra książka. Autor osobiście zaskoczył mnie chyba najbardziej swoimi umiejętnościami pisarskimi. Wow. Jak na pierwszą książkę są niczego sobie: trzymanie czytelnika w napięciu, ciekawe opisy akcji, opisy uczuć bohaterki. Brawo. To trzeba powiedzieć głośno. Finn pisać potrafi. Budować klimat powieści również. 
Nie dajcie się zwieść również paskudnej okładce. U mnie początkowo wywołała ambiwalencję (tak, ja też jestem wzrokowcem), ale nie pożałowałam. Właściwie to dlaczego zagraniczne wydawnictwa nie pokusiły się o lepszą okładkę? 
Tutaj zbliża się punkt kulminacyjny recenzji. Esencja historii. Jakbym ją oceniła? No cóż. Sam pomysł dobry. Wykonanie jeszcze lepsze, ale tak na dobrą sprawę finał wybitnie nie szokował. Przyznaję natomiast, że jeden element (odnośnie samej rodziny) już bardzo. Historia jaką wykreował autor interesuje, trzyma w napięciu, miesza czytelnikowi mocno w głowie przez co odbiorca nie wie co jest faktem, a co fikcją. To jest podstawowy element udanego thrillera i kryminału. Finn pisze bardzo lekko, prosto i zwięźle. To kolejna zaleta napisanego przez niego dzieła. 
Nie podobała mi się jedna, bardzo istotna część: bohaterka główna. O matko. Na początku aż tak bardzo nie zwracałam uwagi na ten aspekt, nawet udało mi się polubić Annę Fox, ale później? Codzienne czytanie o bohaterce ze szklaneczką merlota” w ręce nieco irytowało, ale najbardziej chyba ta cała nieporadność, oderwanie od rzeczywistości bohaterki jako małej, zagubionej dziewczynki. Rozumiem jednak, że to był zabieg celowy autora. W końcu Anna borykała się z alkoholizmem. Właściwie to osobowość Anny stanowiła fundament fabuły powieści. 





Dla namiętnych fanów thrillerów i sensacji z dobrze przemyślanym elementem zaskoczenia. 




+ Dobry element zaskoczenia;
+ Napięcie aż do ostatnich stron;
+ Zacieranie granic między prawdą a fikcją.

- Irytująca bohaterka główna.





Jeśli macie możliwość, sięgnijcie po ten intrygujący debiut. Kobieta w oknie jest godna swojej uwagi. Z pewnością nie idzie się przy niej nudzić. Mnie się podobała. Z chęcią przeczytałabym Kobietę w oknie jeszcze raz. 




Szaleństwo jest wtedy, Fox – przypomniał mi Wesley, parafrazujący Einsteina – kiedy wielokrotnie powtarzasz tę samą czynność, za każdym razem oczekując innego rezultatu.”


A.J. Finn, Kobieta w oknie, Recenzja, Marzenie Literackie

A.J. Finn,  Kobieta w oknie, Recenzja, Marzenie Literackie



Egzemplarz recenzencki otrzymałam od:





Ogólna liczba stron: 416
Rodzaj literacki: thriller/powieść sensacyjna
Tytuł oryginału: The Woman in the Window
Wydawnictwo: W.A.B.
Cena okładkowa: 34,90
Data wydania: 30.01.2018
Ocena książki: 7,9/10,0




Copyright © 2017 Marzenie Literackie