14:24

Belinda Bauer - Martwa jesteś piękna | Piękno śmierci w poetyckim wydaniu... [PRZEDPREMIEROWO]

Belinda Bauer, Martwa jesteś piękna, Recenzja, Marzenie Literackie

Pierwsza powieść autorki Szczątki została uhonorowana nagrodą dla najlepszego kryminału. Autorka została również nagrodzona nagrodą za całokształt twórczości. Jej książki przetłumaczono na dwadzieścia dwa języki.  


Oboje pragną tego samego: martwych ciał i publiczności”




Eve Singer zarabia na życie, opisując zbrodnie. Pracuje w telewizji jako reporterka kryminalna, ale jej kariera utknęła właśnie w martwym punkcie. Eve zdaje sobie sprawę, że musi zrobić wszystko, by sprostać oczekiwaniom żądnych sensacji widzów. Podobnie jest z mordercą: on również karmi się śmiercią, która go fascynuje. Ma w zwyczaju reklamować swoje makabryczne występy, chce, żeby cały świat podziwiał piękno umierania. Kiedy kontaktuje się z Eve, dziennikarka początkowo cieszy się, że jako pierwsza będzie mogła przesłać relację z miejsca zbrodni. Jednak szybko zrozumie, że zabójca ma dwie obsesje. Pierwszą jest mordowanie ludzi w miejscach publicznych. A drugą – ona sama…




Drogi czytelniku, jeśli intrygują Cię powieści, w których na pierwszym planie stawiasz intrygujący portret psychologiczny sprawcy, to ta książka musi znaleźć się na Twojej półce. Musi. Bezapelacyjnie! Uwierz, że nie będziesz czuł się nim zawiedziony. Jako namiętna fanka takowych gatunków, jestem w stanie to zapewnić. U mnie już wylądowała, ale chwileczkę. Nieco ostudzę teraz ten zapał: znalazła się tam głównie z jednego powodu: przez dopracowany profil zabójcy. Sprawca jest ogniwem napędzenia całego dzieła. A co z resztą? Może najpierw skupię się na tym, od czego zaczęłam. 
Sprawca. 
To element, który wywarł na mnie największe wrażenie w całej powieści. Motyw psychopaty-artysty mocno związanego ze sztuką i kulturą, bardzo dobrze znający ich historię, pasjonujący się jednocześnie (jak sam określił to w książce: sztuką umierania”tematem śmierci, czyli tematem tabu, to coś, co bardzo dobrze do mnie przemówiło. Ciężko o coś takiego w powieści, a już tym bardziej w sposób dopracowany i ciekawy jak zrobiła to autorka. Morderca, który wystawia swoje zbrodnie na pokaz, bo uwielbia, kiedy podziwiają go inni, to coś nad wyraz nietypowego, prawda? Bardzo też podobał mi się sposób, w jaki sprawca informował o swoich pokazach”. Chętnie bym się nim z wami podzieliła, ale niestety nie mogę, bo zdradzę wtedy kluczowy element w sprawie.
Jeżeli miałabym się odnieść do całej reszty.
Na pewno ciekawił także wątek obyczajowy, jaki autorka pozwoliła sobie umieścić w dziele. Temat trudnych relacji między córką, będącej zmęczoną ciągłą opieką nad schorowanym ojcem, cierpiącym na Alzheimera i pogorszenie się przez chorobę jak dotąd ich dobrych relacji - wątek jak najbardziej na czasie, pozbawiony zbędnej sztuczności, z jaką idzie się spotkać w co niektórych książkach. 
Problemy Eve, która boi się, że straci pracę, bo wie, że jest niezastąpiona. Zresztą jak my wszyscy. Wszyscy się tego boimy. To również Bauer porusza w książce. Ciekawie czyta się o czymś, co wiemy, że jest nam bliskie. 
Pomysły na zabójstwa, jak się później okazało też nie muszą być takie, jak wszędzie. 
Z drugiej strony bardzo przeszkadzał mi warsztat autorki. Na początku bardziej, potem trochę mniej. Kiedy zaczęłam czytać Martwa jesteś piękna miałam problem z wbiciem się” w wykreowany przez Bauer świat. Miałam wrażenie, że czytam, ale nie czuję”, bo jestem nieobecna. Nie mogłam też oprzeć się wrażeniu, że pierwsze rozdziały były techniczne gorsze od pozostałych, chociażby przez to, że wiało od nich lekką sztucznością. Być może to tylko moje złudne przypuszczenia. Nie wykluczam. To nie zmienia jednak faktu, że nawet w niektórych momentach w trakcie fabuły miałam problem na skupieniu się nad tym, co aktualnie czytam. A to zdarza mi się wyjątkowo rzadko. 





Dla pasjonatów nietuzinkowych portretów psychologicznych, dla lubiących nietypowe mordy i zabójstwa.




+ Intrygująca postać psychologiczna sprawcy;
+ Napięcie i nieprzewidywalność historii;
+ Pełna zwrotów akcji.

- Trudny do wyczucia klimat powieści.





Jednym słowem, polecam Martwa jesteś piękna tym, którzy są spragnieni dobrze wykreowanych sylwetek morderców. Sami fani powieści sensacyjnych również powinni czuć się z nią nasyceni. 
Z chęcią przyjrzę się innym dziełom autorki. 



Ludzie, którzy zostawiają po sobie coś pięknego nigdy nie umierają.”

„Wybitny artysta wie, jak sprawić, byśmy bez słowa skargi przeszli z tego świata do następnego.”


Belinda Bauer, Martwa jesteś piękna, Recenzja, Marzenie Literackie

belinda bauer, martwa jestes piekna, marzenie literackie



Egzemplarz recenzencki otrzymałam od:





Ogólna liczba stron: 448
Rodzaj literacki: thriller/powieść sensacyjna
Tytuł oryginału: The Beautiful Dead 
Wydawnictwo: MUZA 
Cena okładkowa: 31,90
Data wydania: 28.02.2018
Ocena książki: 7,8/10,0




Copyright © 2017 Marzenie Literackie