15:31

Adrianna Michalewska, Izabela Szolc - Dziewczyny chcą się zabawić | Szalone dziewczyny, wielkie plany i niespełnione marzenia w XX-wiecznej gonitwie za światem...

adrianna michalewska, izabela szolc, dziewczyny chcą się zabawić, marzenie literackie

Ocena książki: 7,6/10,0
Ogólna liczba stron: 480
Rodzaj literacki: literatura obyczajowa
Tytuł oryginału: Dziewczyny chcą się zabawić
Wydawnictwo: MUZA 


Prawdziwe życie, wielkie marzenia, straszliwe rozczarowania.”


Rok 1989. Cztery dziewczyny z robotniczej Łodzi próbują zrozumieć świat, który właśnie rozpada się na kawałki. Pierwsza miłość, równie upragniona jak pierwsze dżinsy, przeboje Madonny w Programie Trzecim Polskiego Radia i kolekcja kaset z muzyką Maanamu to świat Moniki, Amelii, Izy i Pauli.
Marzą o sławie, marzą o wielkim uczuciu. Ale pierwsza miłość zamienia się w niechcianą ciążę, szybkie pieniądze przynoszą szybką śmierć, a rodzice nagle okazują się równie bezradni wobec problemów dnia codziennego, jak ich nastoletnie dzieci.


Walka o marzenia zawsze pochodzi z głębi serca. Monika, Amelia, Iza i Paula zdążyły się już o tym przekonać mimo różnic jakie obcują w ich odmiennych, ale i na swój sposób trudnych dla nastolatek światach. Nikt nie mówił, że życie dorosłych będzie łatwe...

Iza Srebrzyńska jest drobną blondynką, pochodzącą z rodziny dość średnio prosperującej w życiu społecznym. Ojciec bawi się w politykę, nie omieszkując sobie przy okazji na bliższe kontakty z innymi kobietami, przez co cierpi matka Izy, Elżbieta, która jest uzależniona od leków i alkoholu. Elżbieta pracuje w urzędzie miejskim na kierowniczym stanowisku i niekiedy zdarza się mieć dobre dni. Iza ma też starszego brata, ale wkrótce śmierć odbierze mu życie przy przemycie narkotyków. 

Amelia Kosowska ma nieco gorzej. Choć razem z Izą wydają się być podobne z wyglądu ze względu na kolor włosów, nieco inaczej zostały obdarowane podarkami od losu. Amelia nie ma rodzeństwa, a jej ojciec umarł niedawno bardzo młodo. Nie ma dużej rodziny, ale za to ma nietypową pasję: lotnictwo. Z matką łączą ją nikłe kontakty. Anna pracuje w sklepie niedaleko, a w międzyczasie chodzi na spotkania z koleżankami. 

Monika Pielgrzym jest piękną, posągową brunetką z rodziny profesorów. Ojca nigdy nie ma w domu. Tytuł znanego i cenionego kardiochirurga wymaga bowiem poświęceń względem rodziny. Matka Moniki, Irena, wykłada filozofię na Uniwersytecie Łódzkim. Nic tak jednak nie łączy Moniki z rodziną jak relacja z ich gosposią, Antoniną. 

I jest jeszcze ona. Paulina Sarnecka. Blada i piegowata dziewczyna o męskiej figurze i rudych, kręconych włosach. Ojciec alkoholik pracuje w fabryce jako stróż. Matka Barbara nie żyje. Życiu trójki z jej starszego rodzeństwa również nie kładło płatków róż pod nogi. 30-letni Grzegorz jest bezrobotny i pracuje na czarno. Drugi brat w ogóle nie ma pracy, a siostra jest nauczycielką i mieszka w Kutnie. 

Cztery dziewczyny i cztery różne osobowości, które wkrótce całkiem przypadkiem mają stanąć wzajemnie na swojej drodze, łącząc je węzłem przyjaźni. Przeżywanie pierwszych miłości, pełnych wzlotów i upadków, wagarowanie, próbowanie swoich sił w drodze do sławy. Jak zakończy się to odkrywanie dorosłości? Czy ich przyjaźń przetrwa próbę czasu w robotniczej Łodzi? Jak potoczą się ich dalsze losy? 

Może być ciężko, zwłaszcza w realizacji marzeń o upragnionym szczęściu... 


Zabawna i wzruszająca do łez opowieść o utraconym dzieciństwie i młodości czterech dziewczyn we wspólnym debiucie dwóch pisarek. 

adrianna michalewska, izabela szolc, dziewczyny chcą się zabawić, marzenie literackie

Tak, to prawda. Mimo że nie czytam powieści obyczajowych to książka Dziewczyny chcą się zabawić okazała się być wyjątkowa i niesamowita. Kochamy realne postaci, kochamy być w centrum ich problemów i kochamy z nimi to wszystko przeżywać. Oto urok całej powieści, w otoczce zupełnie pozbawionej cukrowego i słodkiego klimatu dzieła. Polska powieść, polskie dziewczyny. Dziewczyny chcą się zabawić to książka, którą zna każdy, nawet jeśli jej nie czytał, a żył w czasach PRL. Po lekturze z pewnością zatęsknicie za dzieciństwem. Ta niepozorna powieść nieświadomie kradnie serca wszystkim tym, którzy kochają historie pisane przez życie.

Na początku (jak to zwykle bywa) Dziewczyny chcą się zabawić niespecjalnie urzekły mój gust czytelniczy. Autorki zaczęły przedstawiać wykreowany świat, ale nie do końca zdawałam sobie sprawę jaki w ten sposób cel chcą osiągnąć. Skrawki codzienności przypadkowych dziewczyn przewijały się kolejno na stronach, w żaden sposób nie łącząc się ze sobą. Z czytaniem szło mi zatem opornie. Myślałam nad tym, czy cała książka będzie wyglądać w ten sposób.

I wyglądała, z tym że im dalszy był rozdział, tym wyłapywałam większy sens całokształtu. 

Autorki piszą dość bogatym i niebanalnym językiem, nacechowanym sporą ilością porównań i przenośni. Mamy do czynienia tutaj z narracją trzecioosobową, pozwalającą w pełni poznać losy bohaterów. Iza, Monika, Amelia i Paulina to proste dziewczyny - gdybyśmy mocniej się nad tym zastanowili, okazałoby się nagle, że znamy takie charaktery z podwórka. Dzięki temu powstaje silna więź, no bo jak nie związać się z bohaterem, w którym widzimy kogoś ze znajomego nam środowiska? Tak naprawdę trudno jest napisać ogólnie o czym jest dzieło, bo dzieje się w nim wiele różnych akcji, dlatego ujmę to w całość: Dziewczyny chcą się zabawić to historia o czterech dziewczynach, próbujące uporać się z przeciwnościami, jakie serwuje im fikuśny los.   

Dzieło mimochodem pozwala również lepiej przyjrzeć się życiu i pracy osób mieszkających w robotniczej Łodzi. 

Na pewno dużym atutem powieści jest także szczerość i prawdziwość, jaką włożyły w powieść autorki. Nie wiem czemu, ale odniosłam wrażenie, że Michalewska i Szolc włożyły w nią swoje serca, dlatego tak łatwo wciągnąć się na dłużej. 


Wkrótce ma ukazać się kolejny tom losów Izy, Amelii, Pauliny i Moniki. Z chęcią wezmę się za lekturę i poznam życie bohaterek. Książkę śmiało mogę polecić wszystkim, nie tylko fanom obyczajówek. Będziecie się razem śmiać, płakać i wściekać, czyli krótko mówiąc dokładnie tak, jak to bywa w życiu. 

adrianna michalewska, izabela szolc, dziewczyny chcą się zabawić, marzenie literackie

Jakie są Wasze opinie o książce? 


Cytaty z książki:
- Nie lubi pani Rosjan?
- Ja to najbardziej głupich ludzi nie lubię.” 


Za możliwość przeczytania książki jeszcze raz bardzo dziękuję:


Copyright © 2017 Marzenie Literackie