15:31

Adrianna Michalewska, Izabela Szolc - Dziewczyny chcą się zabawić | Szalone dziewczyny, wielkie plany i niespełnione marzenia w XX-wiecznej gonitwie za światem...

Adrianna Michalewska, Izabela Szolc, Dziewczyny chcą się zabawić, Recenzja, Marzenie Literackie

Walka o marzenia zawsze pochodzi z głębi serca. Monika, Amelia, Iza i Paula zdążyły się już o tym przekonać mimo różnic jakie obcują w ich odmiennych, ale i na swój sposób trudnych dla nastolatek światach. Nikt nie mówił, że życie dorosłych będzie łatwe...


Prawdziwe życie, wielkie marzenia, straszliwe rozczarowania.”




Dziewczyny chcą się zabawić” to historia utraconego dzieciństwa i młodości.
Cztery przyjaciółki: Monika, Amelia, Iza i Paulina wchodzą w dorosłość w Łodzi, która jest na skraju upadku. Tak jak bohaterki uczą się życia, tak ich rodziny starają się przetrwać czas wielkich przemian. Łódzkie kobiety – włókniarki, farbiarki, tkaczki, urzędniczki i nauczycielki szukają tego, co w życiu jest najważniejsze. Chcą kochać i być kochane. Chcą szczęścia swoich rodzin, codziennego obiadu dla swoich dzieci i przyszłości, której nie trzeba się bać.
Dziewczyny chcą się zabawić” to opowieść o dramatycznych wyborach końca lat osiemdziesiątych XX wieku, gdy Polska rodziła się na nowo, a wraz z nią dorastało pokolenie, niegotowe na nadchodzące zmiany.
To historia upadających fabryk i bezrobocia, wielkich możliwości i gwałtownych zmian politycznych. To historia wielkich marzeń i straszliwych rozczarowań. Szalonej namiętności i ponurej rzeczywistości. To opowieść o prawdziwym życiu, które przytrafiło się czterem dziewczynom w Łodzi.




Tak, to prawda. Mimo że nie czytam powieści obyczajowych to książka Dziewczyny chcą się zabawić okazała się być wyjątkowa i niesamowita. Kochamy realne postaci, kochamy być w centrum ich problemów i kochamy z nimi to wszystko przeżywać. Oto urok całej powieści, w otoczce zupełnie pozbawionej cukrowego i słodkiego klimatu dzieła. Polska powieść, polskie dziewczyny. Dziewczyny chcą się zabawić to książka, którą zna każdy, nawet jeśli jej nie czytał, a żył w czasach PRL. Po lekturze z pewnością zatęsknicie za dzieciństwem. Ta niepozorna powieść nieświadomie kradnie serca wszystkim tym, którzy kochają historie pisane przez życie.
Na początku (jak to zwykle bywa) Dziewczyny chcą się zabawić niespecjalnie urzekły mój gust czytelniczy. Autorki zaczęły przedstawiać wykreowany świat, ale nie do końca zdawałam sobie sprawę jaki w ten sposób cel chcą osiągnąć. Skrawki codzienności przypadkowych dziewczyn przewijały się kolejno na stronach, w żaden sposób nie łącząc się ze sobą. Z czytaniem szło mi zatem opornie. Myślałam nad tym, czy cała książka będzie wyglądać w ten sposób.
I wyglądała, z tym że im dalszy był rozdział, tym wyłapywałam większy sens całokształtu. 
Autorki piszą dość bogatym i niebanalnym językiem, nacechowanym sporą ilością porównań i przenośni. Mamy do czynienia tutaj z narracją trzecioosobową, pozwalającą w pełni poznać losy bohaterów. Iza, Monika, Amelia i Paulina to proste dziewczyny - gdybyśmy mocniej się nad tym zastanowili, okazałoby się nagle, że znamy takie charaktery z podwórka. Dzięki temu powstaje silna więź, no bo jak nie związać się z bohaterem, w którym widzimy kogoś ze znajomego nam środowiska? Tak naprawdę trudno jest napisać ogólnie o czym jest dzieło, bo dzieje się w nim wiele różnych akcji, dlatego ujmę to w całość: Dziewczyny chcą się zabawić to historia o czterech dziewczynach, próbujące uporać się z przeciwnościami, jakie serwuje im fikuśny los.   
Dzieło mimochodem pozwala również lepiej przyjrzeć się życiu i pracy osób mieszkających w robotniczej Łodzi. 
Na pewno dużym atutem powieści jest także szczerość i prawdziwość, jaką włożyły w powieść autorki. Nie wiem czemu, ale odniosłam wrażenie, że Michalewska i Szolc włożyły w nią swoje serca, dlatego tak łatwo wciągnąć się na dłużej.






Dla wszystkich, którzy pragną poczuć na nowo smak dzieciństwa i zatrzymać się w nim na dłużej.




+ Bohaterki z krwi i kości;
+ Problematyka życia codziennego;
+ Powieść wielowątkowa.

- Niektóre mniej ciekawe wydarzenia. 




Wkrótce ma ukazać się kolejny tom losów Izy, Amelii, Pauliny i Moniki. Z chęcią wezmę się za lekturę i poznam życie bohaterek. Książkę śmiało mogę polecić wszystkim, nie tylko fanom obyczajówek. Będziecie się razem śmiać, płakać i wściekać, czyli krótko mówiąc dokładnie tak, jak to bywa w życiu. 



- Nie lubi pani Rosjan?
- Ja to najbardziej głupich ludzi nie lubię.”  

Adrianna Michalewska, Izabela Szolc, Dziewczyny chcą się zabawić, Recenzja, Marzenie Literackie

Adrianna Michalewska, Izabela Szolc, Dziewczyny chcą się zabawić, Recenzja, Marzenie Literackie



Egzemplarz recenzencki otrzymałam od:



Ogólna liczba stron: 480
Rodzaj literacki: literatura obyczajowa
Tytuł oryginału: Dziewczyny chcą się zabawić
Wydawnictwo: MUZA 
Cena okładkowa: 39,90
Data wydania: 14.02.2018
Ocena książki: 7,6/10,0




Copyright © 2017 Marzenie Literackie