Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Amy A. Bartol - Prowokacja | Miłość, szlachetność i śmiertelne poświęcenie w anielskim świecie doskonałości... Czy magiczny świat istot zmierza ku końcowi?

17:25

Amy A. Bartol - Prowokacja | Miłość, szlachetność i śmiertelne poświęcenie w anielskim świecie doskonałości... Czy magiczny świat istot zmierza ku końcowi?

Amy A. Bartol, Intuicja, Recenzja, Marzenie Literackie

Anielski świat magii i doskonałości popada w ruinę. Znaczenie słowa „niebezpieczny” nabiera wyrazistego kształtu. Nadciąga bitwa stulecia, w której rozstrzygną się ostateczne losy wszystkich nadprzyrodzonych stworzeń... 
Amy A. Bartol - Intuicja | Zdrowy rozsądek czy intuicja? Którego głosu należy posłuchać w niebezpiecznym starciu między dwoma biegunami uczuć?

16:25

Amy A. Bartol - Intuicja | Zdrowy rozsądek czy intuicja? Którego głosu należy posłuchać w niebezpiecznym starciu między dwoma biegunami uczuć?

Amy A. Bartol, Intuicja, Recenzja, Marzenie Literackie

Miłość jest nieopisana. Miłość jest lekarstwem na wszystko. Miłość nosi imię niewinności i cudownej rozkoszy. Dla niektórych często też oznacza definitywny koniec wszystkiego. Czyli powszechnie znaną śmierć... 
Ona chciała temu zapobiec. Zatrzymać to wszystko, przerwać niewidzialną nić przeznaczenia, walczyć o swoje. Bo miłość jest nieopisana. Bo miłość nadawała sensu jej życiu. A skoro nadawała sensu, nie mogła tak po prostu przestać o nią walczyć...
Stephen King - Lśnienie | Czy odważyłbyś się pracować w hotelu, który doprowadza ludzi do obłędu?

13:42

Stephen King - Lśnienie | Czy odważyłbyś się pracować w hotelu, który doprowadza ludzi do obłędu?

Stephen King, Lśnienie, Recenzja, Marzenie Literackie

Każdy hotel skrywa swoje tajemnice. 
Naprawdę każdy.
Dokładnie tak samo jak ludzie z różnych zakątków świata, łączących sekrety w to jedno, niespotykane miejsce - ostoję cudzych przeżyć. Jeden hotel i masa ludzi z niezliczoną ilością indywidualnych historii. Jak różne potrafią one być?
Pokój niegdyś wypełniony śmiechem bardzo szybko potrafi wypełnić się samoistną rozpaczą. Łóżko wypoczynkowe jak za sprawą magicznej różdżki zamienia się w fundament do bezsennej nocy. To samo pomieszczenie, zupełnie różne przeżycia. 
Panorama to trochę inny hotel, nieco bardziej... niezwykły. 
I kolekcjonuje wyłącznie najgorsze tragedie ludzkie, ponieważ nigdy nie widziała na własne oczy niczego innego... 
Ransom Riggs - Miasto cieni | Krainia spowita wyjątkową osobliwością i niesamowitymi zdolnościami...

22:05

Ransom Riggs - Miasto cieni | Krainia spowita wyjątkową osobliwością i niesamowitymi zdolnościami...

Ransom Riggs, Miasto cieni, Recenzja, Marzenie Literackie

Czy inne zawsze oznacza gorsze? Odmienność to cecha nie zawsze idąca w parze z akceptacją. Może być boskim darem, ale i też okrutnym przekleństwem, które za wszelką cenę będziemy starać się ukryć. Będziemy ją potępiać, a wtedy ona zacznie nami gardzić.
Skoro tak się dzieje, to dlaczego zatem tak bardzo brniemy do niepowtarzalności, udając, że jesteśmy jedyni w swoim rodzaju? 
– Bo chcemy jeszcze coś znaczyć dla nic nie znaczących ludzi. 
Jak się okazuje są jeszcze istoty nietuzinkowe, zwane w swoim świecie osobliwcami. Wyjątkowość mają we krwi. Spotkanie takiej persony przypada szansie jeden na milion. Niesamowite, prawda? Tylko dla nas. Co oni sami myślą na swój temat? Cóż, prawdopodobnie możesz się mocno zdziwić.

John Everson - Igły i grzechy | Ból, krew, cierpienie i mrok: parszywa wizja brzydoty egzystencji ludzkiej...

12:56

John Everson - Igły i grzechy | Ból, krew, cierpienie i mrok: parszywa wizja brzydoty egzystencji ludzkiej...

John Everson, Igły i grzechy, Recenzja, Marzenie Literackie

Nigdy nie zdołamy w pełni zrozumieć logiki funkcjonowania tego okrutnego świata, ani logiki jego wysłanników, którzy świadomie napawają to miejsce śmiercionośnym chaosem. Morderstwa, gwałty, kradzieże i zamęty, brzmi znajomo, prawda? 
Podążasz właśnie spokojną dzielnicą i mijasz swoją sąsiadkę: uroczą, starszą panią, która za każdym razem odpowiada ci z największą serdecznością „dzień dobry”. 
A czy zastanawiałeś się kiedykolwiek jakie mroczne tajemnice skrywa ta niewinna osoba? 
Twoja rodzina, przyjaciele, znajomi, ludzie z którymi pracujesz, chłopak, dziewczyna - oni wszyscy mają coś na sumieniu i każde z nich kryje w sobie tę najczarniejszą wersję samego siebie do której tylko oni mają dostęp. Prawdopodobnie zdziwiłbyś się co byś tam znalazł... No ale przecież to normalny przejaw bowiem człowiek posiada w sobie tyle samo dobra co zła. Przecież wiesz...
Stephen King - TO | Klown alegorią śmiechu? Nie tym razem...

14:50

Stephen King - TO | Klown alegorią śmiechu? Nie tym razem...

Stephen King, TO, Recenzja, Marzenie Literackie

Derry. To niepozorne miasteczko niczym nie powinno różnić się od pozostałych miejsc ledwo widocznych na mapie. To tutaj rozwrzeszczane i śmiejące się dzieciaki biegają w lecie do późna po podwórku. To tutaj ludzie starają się być wobec siebie życzliwi, zarażając się nawzajem optymizmem. To tutaj mieszkańcy wiodą spokojne i uporządkowane życie. To tutaj kryje się oaza radości i szczęścia, którą można posiąść niemalże za wyciągnięciem ręki...
...aż do pewnego czasu, kiedy ta harmonijna bańka iluzji pęka, odsłaniając szkarłatne oblicze czegoś, co na zawsze zmienia tutejsze miejsce. Czegoś co jest tak okropne, że nie śniłoby się nikomu nawet w najgorszym koszmarze. Gdzieś tutaj głęboko w kanałach zakorzeniło się najczarniejsze zło, które w bestialski sposób zbrukało ziemię krwią niewinnych dzieci. Lecz co tak naprawdę skrywa ta niewielka mieścina?
Michał Podbielski - Wojny Żywiołów. Przebudzenie Ziemi: Udręczeni - Tom I | Wędrówka po magicznych światach

21:56

Michał Podbielski - Wojny Żywiołów. Przebudzenie Ziemi: Udręczeni - Tom I | Wędrówka po magicznych światach

Michał Podbielski, Wojny Żywiołów, Recenzja, Marzenie Literackie

Kiedy mówimy o wojnie, pamięć nigdy nie przywołuje do siebie myśli owianych optymizmem ani też nie rodzi w sobie radosnej chęci w jej uczestnictwie. Obezwładniający strach podpowiada intuicji o ofiarach i o śmierci, która lada dzień może stać się również naszym sprzymierzeńcem. Wojna to nieprzyjemność i niekiedy nieustępliwa konieczność. Coś, co na zawsze odmienia oblicze historii. 
A co jeśli okaże się, że w rozgrywającej się bitwie dojdą jeszcze potężne i wszechobecne żywioły, toczące spór o to, które z nich jest najsilniejsze? To nietypowy bój, co nie znaczy jednak, że obejdzie się bez ofiar... 
Które z żywiołów okaże się być najmocniejsze? Czy wojna żywiołów rozstrzygnie dalsze losy magów, czy jedynie skaże ich na niepowodzenie?


W świecie, którym rządzą dwa żywioły, Ogień i Woda, rodzi się nowa siła. Właśnie następuje przebudzenie Ziemi...” 




W świecie, którym rządzą dwa żywioły, Ogień i Woda, rodzi się nowa siła. Właśnie następuje przebudzenie Ziemi. Żądne podbojów Imperium Koralu, będące pod opieką samej Pani Wody, porządkując własne prowincje, jest ślepe na nowe zagrożenia. 
W tym samym czasie, na odległym kontynencie, czciciele nadejścia bogini Ziemi wyruszają na świętą pielgrzymkę do opanowanego przez potwory, mistycznego Epicentrum. 
Rodzą się kolejne wielkie siły, a to wszystko, to dopiero początek... 





Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania książki pana Podbielskiego pomyślałam, że może być to całkiem ciekawe doświadczenie zwłaszcza ze względu na to, że raczej nie mam w zwyczaju czytywać fantastyki jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tego gatunku literackiego. Nieco się obawiałam, ale w końcu przełamałam barierę. Pytanie tylko, czy było warto? 
Myślę, że tak. Książka sama w sobie jest dobra. 
Zawsze zastanawiałam się nad nazwami bohaterów i miejsc w fantastyce i zawsze zastanawiał mnie fakt, jak to w ogóle możliwe, żeby kiedykolwiek wymyślić tak skomplikowane, a zarazem tak oryginalne imiona, które świetnie mogłyby komponować się nie tylko pod względem merytorycznym ale i słuchowym. No bo jak, skoro mam problem żeby wymyślić ciekawe imię kobiece w opowiadaniu, a tu nagle autorzy fantastyki zalewają nas dawką nazw nie z tego świata a w dodatku wydaje się być to takie proste? Bije ogromne pokłony dla tych, którym zajmuje to mało czasu, bo sama w życiu bym na to nie wpadła. 
Tak naprawdę ciężko jest opowiedzieć o fabule, z kilku zasadniczych powodów:
Autor przedstawia czytelnikowi zbiór kilku historii różnych bohaterów, którzy zmagają się z własnymi lękami, przezwyciężają osobiste słabości lub też starają się dążyć do władzy. Historia nie opiera się na jednym głównym bohaterze, z którym autor zapoznaje nas zazwyczaj pod przymusem i nie nakłania do podania mu ręki, żeby później ta sama postać zabrała czytelnika w wir jego dalszych losów. W książce przewija się ogromna, wręcz olbrzymia doza przeróżnych postaci o przeróżnych charakterach (osobiście nie byłam w stanie spamiętać wszystkich imion aczkolwiek miałam faworytów), którzy niczym aktorzy mają własną małą rolę do odegrania. 
Pan Podbielski pokazał historię Wojny Żywiołów z kilku perspektyw. 
Najlepiej przypadł mi do gustu trzymający w napięciu koniec, dający wyraźnie do zrozumienia, że książka doczeka się dalszych kontynuacji. 
Znalazłam kilka błędów w dziele pana Michała, ale myślę, że wdarły się one przez przypadek, bądź też przez złą redakcję książki. Zwykłe niedopatrzenie. 
Jedyne przez co nie mogłam przebrnąć to zbyt długie rozdziały, znacząco utrudniające czytanie. Momentami miałam wrażenie, że gubię wątek. Stron w książce jest prawie 700, a rozdziałów tylko 10... 




Dla namiętnych fanów fantastyki, dla dorosłych i młodzieży, dla miłośników opasłych tomisk. 




+ Klimatyczne mapki na początku powieści; 
+ Trzymający w napięciu koniec.

- Zbyt długie rozdziały;
- Błędy redakcyjne.





Poleciłabym zdecydowanie osobom gustującym w fantastyce, coś w klimatach Władcy Pierścieni Wiedźmina, chociażby ze względu na bonus pod postacią starannych mapek umieszczonych na początku książki. Przyznam, że wywarły na mnie wrażenie i nadały wizualnego dopełnienia w klimacie. Adresowana do czytelników skupiających się bardziej na odnalezieniu sensu w historii, niż na stworzeniu intymnej relacji z bohaterem. 




Za dużo głupich rzeczy można zrobić, kierując się sercem.”

„Ludzie potrafią być naprawdę ślepi jeśli tylko tego chcą.” 




 Egzemplarz recenzencki otrzymałam od autora.


Ogólna liczba stron: 672
Gatunek literacki: fantastyka
Tytuł oryginału: Wojny Żywiołów
Wydawnictwo: Wydawnictwo Żywioły
Cena okładkowa: 39,99
Data wydania: 12.2014
Ocena książki: 6,0/10,0




Copyright © 2017 Marzenie Literackie